Słabość

Album cover art for "Słabość" by Theodor & Karolina Gadomska

Theodor & Karolina Gadomska - Rap, Polska

Słabość

0 Plays

Duration: 5:12

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Theodor] Ostatnio wszystko się układa tfu tfu W moim życiu to zakrawa wręcz o cud cóż Patrzę na tę drogę za mną, czasem żal aż gadać Ale piszę o tym żebyś wiedział że rozumiem twój ból, agr W życiu mi nic nie przyszło łatwo Któryś z moich kumpli był główną gwiazdą Stałem z tyłu klubu, czując głównie zazdrość Widząc jak ma znów u stóp tłum Przed Wami zagra, cóż znów, nie ja Ja stoję gdzieś blady przez ten ciągły cień gwiazd W sieci czytam znów że ja, jestem tylko tłem dla kogoś Ale w weekend wstaje wiem, że muszę znowu biec na pociąg Bo w kraju znów gdzieś jest bitwa Mes gra koncert chcę być tam Mieć swe trzy minuty na freestyle Przez chwilę być bliżej gry, brat Od dziecka byłem pewny, że ten wielki świat jest niedostępny Dla takich jak ja więc nerwy żarły mnie bez przerwy Wiedziałem, że muszę być lepszy Miesiącami rzeźbiłem teksty Mentalne łańcuchy kto wie jak je zrywać Ja parłem na przód aż pękły [Refren: Karolina Gadomska] Do kogoś sukces przychodzi od zaraz Inny przez całe życie musi się starać Robisz kroki na przód, cel wciąż się oddala A prawdziwą siłę w bólach rodzi słabość i wiara [Zwrotka 2: Theodor] Przez całe życie chadzam na około Przez to jestem gdzieś pomiędzy nową a starą szkołą I pracuje ciężej niż inni Nie umiem już siedzieć bezczynnie Po chwili relaksu znów czuję się winny Jeszcze będzie czas odpocząć Rap to narcystyczny świat, a mi od dziecka wpadajano pokorę Musiałem być lepszy od nich by żyć wśród wron nie musząc krakać jak one Już w szkole się czułem intruzem, lecz wtedy grałem te rolę łobuza A dziś jestem silny jak nigdy i w sumie Niech mówią co chcą już mnie to nie rusza Wyzbyłem się lęków, paranoi, z serca wyparowała ta gorycz Nie karmię kompleksów, stawiam na swoim Pracuję nad każdą częścią siebie, łączę siły, anabolizm A masę mam pytań tak trudnych, że gubię się czasem w tej dżungli Wciąż mam wiarę bez boga jak buddyzm Choć widzę jak piekło i niebo w innych wypełnia te poczucie pustki Nie wiem, co dać może bóg światu Ja siły w swe życie przykładam w dwójnasób Na wszystko od zawsze mi schodzi w chuj czasu Trzynaście lat rapu, jeżdżenia po kraju Potrzebowałem by poczuć się gotów i jestem gotów dziś pytaj fanów, Are U Ready? [Refren: Karolina Gadomska] Do kogoś sukces przychodzi od zaraz Inny przez całe życie musi się starać Robisz kroki na przód, cel wciąż się oddala A prawdziwą siłę w bólach rodzi słabość i wiara [Zwrotka 3: Theodor] Mam w sobie coś czego nie mogą pojąć Chcą to wyjaśnić mówią że to osobowość Pytają czemu idę w świat z pokorą skoro Mógłbym być najlepszy, po co pisać teksty jak ten, po co? Odpal szósty track, zrozum że mógłbym być dumny jak paw Od trudnych spraw, niosłem przez lata mój ból i żal I chciałem go ukryć bym tylko ja, znał prawdę o sobie tak wszystko gra A ja gdy ktoś mnie cenił czułem się hipokrytą Podobne uczucie gdy snuli peany jak Alko' jest super ekipą Nie wiem, może beze mnie, nie rób sensacji Ja tylko życie przelewam na kartki Mam wady, słabości i ich nie chcę utajnić A kiedy mnie poznasz zrozumiesz jak bardzo realny to obraz walki Trzynaście lat w tym jestem, a czuję to jakby od roku Licz dwanaście za rozgrzewkę czas przypatrywania się z boku Dziś taki jak jestem zamierzam to wygrać Te życie o którym marzyłem od chłystka Ile to razy podcięli mi skrzydła A jestem tuż tuż, więc jeśli byś myślał Że tobie nie wyjdzie to spójrz czasem w górę Bo stoję na szczycie ci gotów na przykład, na przykład [Refren: Karolina Gadomska] Do kogoś sukces przychodzi od zaraz Inny przez całe życie musi się starać Robisz kroki na przód, cel wciąż się oddala A prawdziwą siłę w bólach rodzi słabość i wiara

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Theodor