Nuda

Album cover art for "Nuda" by Theodor

Theodor - Rap, Polski Rap

Nuda

0 Plays

Duration: 4:37

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Jestem gdzieś przy koncepcjach duszy Świątyniach ciała naszych życiach tak kruchych Kto dał świadomość nam, jak działa umysł I czy jej wogle działa kiedy do mnie coooś mówi Ona, gdzieś między swoim drinkiem a moim wzrokiem Chce się domyśleć będę romantykiem czy zbokiem Okey, przy tym chowa dłoń bo złamała paznokieć Znaczy androny co plotę jej wciąż robią robotę! We mnie batalia wre bo widzę konflikt życie na trajektorii Isaac Newton versus Stephen Hawking Zabijam czas nim ona się wygada z przyziemności Klasyczne troski, praca dom szkoła przyjemności Brnę przez podryw co nudzi mnie jak chłopcy od braggi W etapie daje dziesięć procent podzielności uwagi Przeszedłem tyle razy to że śpiąc bym ją zwabił Widzę jej mikroruchy ciała czytam z fizjologii twarzy Ona, haczyk chwyta babskie triki wplata Nie przechytrzysz gracza znam wszystkie umizgi świata Lubię tę grę więc jej nie przeszkadzam Choć osobiście wolę szczerość bliską tej z mitingów aa (a) jedziemy do mnie mówi że z każdą chwilą Czuje więź rozmowy rzadko jej tak wartko płyną Ja patrzę w niebo, czy tacy jak ja gdzieś znajdą miłość To był mój autopilot z moją ambicją słów, wyrwałem cię pantomimą [Refren] Nuda, wokół mnie cały czas Nuda, ludzie nudni jak cały ich lajf Nuda, nie pasuję od tych mas Nuda, wokół nuda [Zwrotka 2] Odświeżam w myślach wersy desideraty Jezu jak głupców i ignorantów kochać mam jak braci Szukam pokory, cierpliwość zbyt łatwo stracić Skoro oni muszą mówić może ja muszę przestać palić Fani, ci wciąż od tych samych pytań Tych samych z kim to czemu tak? Kto lepszy? Wypad Kain z Ablem walczyli na świecznikach Jesteśmy rodem Setha lecz kto tam by to czytał Wiem kim jesteś po pierwszych trzech słowach Po mowie ciała, twarzy, tonie, doświadczeniach w oczach O twojej pracy wiem więcej po twoich dłoniach Nie próbuj mi pozować zbyt dobrze czytam w głowach Z aktywnych synaps tkam ich mapy psychik Fakir pychy nabijam się z ich płycizn Prawie jak V bo liczę na coś na co ty nie liczysz Miejsce w logosie, cnotę, etykę dał mi już stoicyzm Więc mów co myślisz, jeżeli myślisz Lub w spokoju dopalam będę żył bez twych opinii Twój świat mnie nudzi więc tylko liczę z niego statystyki Jak wielu ludzi chcąc być kimś zostaje nikim (i z jakich przyczyn) [Refren] Nuda, wokół mnie cały czas Nuda, ludzie nudni jak cały ich lajf Nuda, nie pasuję od tych mas Nuda, wokół nuda [Zwrotka 3] Poznałem bogów stojąc jak wierny słuchacz Zgłębiłem biedę muszą szlachetni upaść Zdobyłem wiedzę dziś szukam swej więzi z duchem I tresuje wielbłądy do przejścia igielnym uchem Ubóstwiam ludzi, uludziam bóstwa Wznoszę myśl nad układ, uziemiam ich udział w gusłach Chcę wyjść za kontur by zwiedzić świat w energii I opisać swoją podróż rozszerzyć parę perspektyw A gdzie nie wyjdę ktoś broni nieważnych racji Czuję jak ciągną w dół mnie są gorsi od grawitacji Słowa z ich ust są jak z pustych liter To przez nich każdy mędrzec zostawał pustelnikiem Może sam skończę jak Diogenes z synopy Choć wolę swym płomieniem wzniecać świece ciemnoty Nadciągną słowa jak żołnierze piechoty Zastrzelą twe wartości przetną dzieje w epoki Zrobię to z nudy jak laborant wśród szczurów Lecz nie bywam okrutny to dla dobra ogółu Nim umrą słabi wyrżnę w głowach okulus Niech choć raz dojrzą świat taka rola rozumu [Refren] Nuda, wokół mnie cały czas Nuda, ludzie nudni jak cały ich lajf Nuda, nie pasuję od tych mas Nuda, wokół nuda

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Theodor