Nie Kumam Tego Świata, Więc Może Wyjadę Za Rok

Theodor - Rap, Polska
Nie Kumam Tego Świata, Więc Może Wyjadę Za Rok
0 Plays
Duration: 3:43
Lyrics
[Zwrotka 1] Czasem mnie nosi by stąd uciec Spakować życie w jedną torbę w minutę Sprzedać wszystko co mam, kupić walutę Ruszyć w europejski rajd, po barach i domach uciech Bo tu gdzie jestem czuję wciąż że nie pasuję Ludzie w okół biegną za czymś czego w ogóle nie rozumiem A taszczę brzemię nauk życia Jebanych gęb jak u Gombrowicza Chce porozliczać sprawy, złapać pociąg spisać Parę wersów z trasy, wysłać do tych którzy chcą to czytać Możesz być wśród nich, wiesz gdzie mnie znajdziesz Przyjdzie dzień kiedy zapytam tam o adres Zbudzę się rankiem i zostawię ten znajomy świat Te parę imion i ulic to wszystko co zabiorę tam Gdzie pójdę, bez ograniczeń by pojąć życie by Znaleźć spokój, równowagę, wolność, mądrość i parę idei Bo wciąż czuję ze coś mi umyka Może to znajdę gdzieś na razie znikam [Refren] Bo muszę jeszcze coś znaleźć, we mnie coś stale Mówi to jeszcze nie to dawaj jeszcze kawałek Muszę jeszcze coś znaleźć, pędzę więc dalej I tak nie usiedzę w jednym miejscu na stałe Bo muszę jeszcze coś znaleźć, we mnie coś stale Mówi to jeszcze nie to dawaj jeszcze kawałek Muszę jeszcze coś znaleźć, pędzę więc dalej I tak nie usiedzę w jednym miejscu na stałe [Zwrotka 2] Nie jadę szukać funtów, euro czy dolarów Chcę znaleźć siebie, to droższe od każdej z walut Zobaczyć piramidy czy wejść do świątyni majów Poznawać własne granice przekraczając te krajów Gdy byłem dzieckiem, w wakacje rodzice Chcieli mnie wysłać na kolonie, jak siostrę gdzieś za granicę Odmawiałem czując, że jeszcze nie pora a dzisiaj Co dzień się gapię na mapę, czując że w końcu czas przyszedł Przeszedłem przez parę cięższych deprech Czuję się przez to twardszy niż kiedykolwiek przedtem Czuję się sobą bardziej niż kiedykolwiek przedtem Poukładałem życie tak że szczypie się czasem by się upewnić że nie śpię Nie wiem co jeszcze mnie czeka Dokąd zawiedzie mnie siła, co każe wiecznie mi zwlekać Z założeniem rodziny, ustabilizowaniem dochodu Płodzeniem dzieci sadzeniem drzew i budowaniem domu Gdy o tym myślę czuję że czegoś w tym brak Nie wiem czy świat jest gotów wiem że nie jestem ja [Refren] Bo muszę jeszcze coś znaleźć, we mnie coś stale Mówi to jeszcze nie to dawaj jeszcze kawałek Muszę jeszcze coś znaleźć, pędzę więc dalej I tak nie usiedzę w jednym miejscu na stałe Bo muszę jeszcze coś znaleźć, we mnie coś stale Mówi to jeszcze nie to dawaj jeszcze kawałek Muszę jeszcze coś znaleźć, pędzę więc dalej I tak nie usiedzę w jednym miejscu na stałe [Zwrotka 3] Pewnie szło by mi lżej pisanie Gdybym w ogóle wiedział czego tu szukam tak wytrwale Jeśli wiem coś o życiu, to tyle że jest pojebane I chyba nie dziwi mnie już brak stałej damy, a w zamian parę koleżanek Czytam o kwantach, prawach fizyki, historię ziemi Chłonę wiedzę o pierwiastkach choć w szkolę byłem nogą z chemii Lubię być samoukiem, zawsze byłem bystrym dzieckiem A z ostatnią korepetytorką i tak skończyło się szybkim seksem Jakoś nie widzę się w tym społeczeństwie Raczej jak rzucam się w przepaść w Wingsuit'cie licząc na szczęście Matka dostanie zawału jak się rozkręcę Ale ja jetem przerażony nudą a nie niebezpieczeństwem Poza tym wciąż czuję, że jest coś jeszcze I coraz bardziej mnie bawi odkrycie, że życie to bezsens Spakuję się i ruszę w świat prędzej czy później I uśmiechnę się na myśl o tym jak kiedyś ganiałem sukces Stojąc na jakiejś górze, nad oceanem Zatonę w ustach jakiejś Włoszki czy Marokanki mówią muszę jeszcze coś znaleźć
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Theodor