My Hommie

Album cover art for "My Hommie" by Theodor & Filip Pelc

Theodor & Filip Pelc - Rap, Polska

My Hommie

1 Plays

Duration: 5:04

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Theodor] Siadamy znów we dwóch czuję jakby czas się cofnął Gadamy zdrów i nie wiem już czy któryś z nas dorosnął 15 lat tak różnych dróg obaj ganiamy wolność Woda i ogień, ja i mój druh, bóg może rzucał kością Przeszliśmy z miejskich rur, do apartamentów Pierwszy był mój, w centrum, lecz kto mnie utrzyma w miejscu Został mi z niego dług, ruszyłem w kraj szukać występów Sprawka temperamentu lub to jednak bit mi bije w sercu Ty zawsze z boku, swoim tempem kroków Nie uległy względem pokus w walce o wewnętrzny spokój W okół świat wiruje, ty znów krok do przodu Kiedyś widziałem w tym nudę i strach dziś nie tym ci patrzy z oczu Mój świat wciąż płonie, przygasa już tylko na twym balkonie Twój świat wciąż tonie w myślach, ja dowożę ci wciąż świeży tlen Ten sam co we mnie tylko wznieca ogień Dziwna symbioza, pozornie niepodobnych półkul Widać przeciwne drogi mogą zmierzać w tym samym kierunku [Refren: Filip Pelc] W świecie twardych szczęk Silnych ramion i ukrywanych łez Gdzie za mężczyzn świadczą pięści Widzę swą siłę w nierozerwalnej więzi W okół męski świat Kobiety odciskają na nim swój ślad Każda jedna z nich przemija Trwa przy mnie brat i nasza męska przyjaźń [Zwrotka 2: Theodor] Smęcę o dupach u ciebie znów robota i cash Ja o koncertach Youtubach, ty wagi pozbyć się chcesz U mnie pomysły i chaos, ty analiza i stres I wciąż to samo, zmienia się pogoda i wiek Ja mógłbym harem stworzyć, myślę żeby biec w Europę Ty mógłbyś kupić burdel robić hajs jak szejk na ropie Szukamy obaj gdzie by znaleźć szczęście, by je mieć na co dzień Siadamy pograć w coś, takie miejsce by się zejść na drodze Rozstaw Go Ja szukam zen choćbym jadał resztki spał na polu Ty chcesz sześć zer na koncie nim wyruszysz w świat z kokonu Jeśli upadnę wiem, że ty postawisz mnie do pionu Jeśli upadniesz, złapię przyczepność z ziemią by ci pomóc Wiesz że to mój max Życie jest pojebane, mówią że to trochę tanie Ludzie chyba wstydzą się mówić sobie nawzajem Jak są ważni dla siebie znasz moje zdanie Nie wiem czy bym szedł tak dzielnie w życie Gdyby nie to twoje ramię przy moim [Refren: Filip Pelc] W świecie twardych szczęk Silnych ramion i ukrywanych łez Gdzie za mężczyzn świadczą pięści Widzę swą siłę w nierozerwalnej więzi W okół męski świat Kobiety odciskają na nim swój ślad Każda jedna z nich przemija Trwa przy mnie brat i nasza męska przyjaźń [Zwrotka 3: Theodor] 15 lat, a widzę wciąż tych samych chłopców 15 lat, rozmów, rozkmin, wyciągania wniosków Miliony bodźców, książek, przeżyć, wzorców Z kim innym powymieniam parę z nich komentując oldschool To wciąż mi towarzyszy, gdy puszczam bity i Piszę znów jakby z podwójnej perspektywy Gdy moich fanów dziwi że rozumiem ich bezbłędnie Czuję to jak jesteśmy zżyci chociaż żyjemy tak odmiennie Przez to szanuję różnorodność i nie umiem tak z pewnością Mówić im która jest dobrą drogą i jaki plan obrać na wolność Wiesz o mnie wszystko chyba z wzajemnością I tak tu każdy z nas płacze nad samotnością Myślę co za pięćdziesiąt lat brat I gdzie te dwie wariatki co odważą się wejść w nasz świat Jak jesteś jedną z nich to daj znać, tymczasem trwamy Na dwudziestych dziewiątych kilometrach różnych dróg I parę dych przed nami [Refren: Filip Pelc] W świecie twardych szczęk Silnych ramion i ukrywanych łez Gdzie za mężczyzn świadczą pięści Widzę swą siłę w nierozerwalnej więzi W okół męski świat Kobiety odciskają na nim swój ślad Każda jedna z nich przemija Trwa przy mnie brat i nasza męska przyjaźń W świecie twardych szczęk Silnych ramion i ukrywanych łez Gdzie za mężczyzn świadczą pięści Widzę swą siłę w nierozerwalnej więzi W okół męski świat Kobiety odciskają na nim swój ślad Każda jedna z nich przemija Trwa przy mnie brat i nasza męska przyjaźń

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Theodor