Święty

Album cover art for "Święty" by Paweł Bokun

Paweł Bokun - Rap, Polski Rap

Święty

2 Plays

Duration: 2:32

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Twoja mame ci wymyśla sto piętnaście przezwisk Żebyś chociaż w oczach samej jej był nieprzeciętny Każdy szkrabek wkoło nie dorasta ci do pięty Jak udźwigniesz sprawę, może w końcu się odpieprzy Ojciec mówi "Wszystko się sprowadza do pieniędzy Jeśli zdołasz błysnąć życie szybko się odwdzięczy!" Pewny, chociaż cisną w głębi jego własne lęki Gdyby sam nie przysnął dzisiaj miałby opór pęgi Starszy bro jedyne co się bezsensownie pręży Tylko to krajowe może smutek mu postrzępić Z całym swoim gro wpierdziela z niewidzialnej ręki Gdyby nosił broń, nikomu nic by nie oszczędził Siostra suszy głowę "Od dzieciaka bądź oszczędny Wszystko nowe traktuj jakby zachód miał to stępić Gdzieś tam są królowe, ale brzydszej będziesz wierny..." Paweł Bokun powiedz jak ci minie dzień następny! [Refren] Życie, dobre życie nie chcę cię stracić z oczu Od piętnastu lat łeb nie przestawał skrzypieć, teraz mam święty spokój Dobry Boże od dobrych cyfer, jak mógłbyś jeszcze cos nieraz zgotuj Wymajstruję Ci pstrą lektykę z moich ckliwie wniwecz obróconych prochów, Paweł Bokun Życie, dobre życie nie chcę cię stracić z oczu Od piętnastu lat łeb nie przestawał skrzypieć, teraz mam święty spokój Dobry Boże od dobrych cyfer, jak mógłbyś jeszcze cos nieraz zgotuj Wymajstruję Ci pstrą lektykę z moich ckliwie wniwecz obróconych prochów... [Zwrotka 2] Zamiast rzewnie prawić szczerze o tym co cie męczy W karton po routerze wkładasz oberżnięty język Drzemie w tobie zwierze, czy to motyl, czy to termit Czasem coś cie bierze, ale starasz się to zwęglić Czasem dysponują twoje wymyślone friendsy Czasem się popsują, kiedy mame cię wywęszy Jak się nie odpulą będziesz starszy i dziwniejszy Tak cię zdominują, że się nawet nie obejrzysz Celebryci non stop mają wyciapane gęby Za co inni znają ich ci spokój z powiem pędzi Politycy grają prawych byle się zakręcić Potem każdy z takim samym bólem nic nie spełni Matko Boska mikrofonów Shure, chcę być wielki Wkładać karminową czapkę z piór i pić dysperbit Zdzierać diadem tuzom z głów, przetapiać w złote zęby Matko Boska mikrofonów Shure, chcę być święty! [Refren] Życie, dobre życie nie chcę cię stracić z oczu Od piętnastu lat łeb nie przestawał skrzypieć, teraz mam święty spokój Dobry Boże od dobrych cyfer, jak mógłbyś jeszcze cos nieraz zgotuj Wymajstruję Ci pstrą lektykę z moich ckliwie wniwecz obróconych prochów, Paweł Bokun Życie, dobre życie nie chcę cię stracić z oczu Od piętnastu lat łeb nie przestawał skrzypieć, teraz mam święty spokój Dobry Boże od dobrych cyfer, jak mógłbyś jeszcze cos nieraz zgotuj Wymajstruję Ci pstrą lektykę z moich ckliwie wniwecz obróconych prochów... [Outro] Paweł Bokun to uliczny pjes A każdy kto zgłasza wotum w rażącym błędzie jest Nie mam nic więcej do powiedzenia... [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Paweł Bokun