Słoneczny dzień

Lyrics
[Zwrotka 1: Lubin] Słoneczny dzień, czuje jakby cień był we mnie Co raz więcej wrogów w grze, jak jest trochę częściej niż przedtem Tu duch zmęczony tą walką, co dzień wychodzę na balkon Najpierw myślę sobie co za złodziej, zabrał mi to światło w dzień Mama się modli za mnie i mój brat się modli za mnie Też tyle razy mi pomogli, wskazali mi właściwy sens Pielęgnuje w sobie miłość dla nich, dla tych co kochają mnie Myślę sobie co jest mały, gdzie zgubiłeś światło w dzień Widzę oczy matki Haga i dostrzegam że jest smutna Bo wie że znów będziemy wpadać i że będzie pita wódka U niej w domu i pewnie zostaniemy na noc Wstaniemy rano potem z zaoraną banią Punche i teksty, szklanki, brandy, te bitwy freestyle to marne były Jak nie masz nikogo kto wodą na gorąc To dobro tych rzeczy zamienia się w dym Od zawsze, chciał być kimś więcej Aby pokazać tym szmatom że mogę być lepszy Nie dawali mi wiary, kiedy byłem słaby Teraz ja nie daje wiary w ich autentyzm Czuję że światłu, jest blisko Dlatego wokół tyle cieni Sporo siebie wkładam w hip-hop I wiem że to może mnie zmienić
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Lubin