Prawdziwe Uczucia 3

Lyrics
[Refren: Lubin] [x2] Rzucam dychę na stół Potem szesnachę na majk Bo dzisiaj niebo jest różowe i nagrywamy rap Dziś wysoko mój duch, więc daje słowa na track I teraz czuję się jak chujek, co ma szesnaście lat [Refren 1: Lubin] Jesteśmy odleciani, jesteśmy pojebani Jebie wasze społeczeństwo, i nam nic nie dali Czułem się nierozumiany, wjebali mnie w swoje ramy Ich oczy nie były życzliwe, bo nie dawali mi wiary Mam grubszą rozkmine, niż to co tu nawijamy Przyjdą chwilę gdy świątyni duszy, otworzymy bramy Pracuj za cztery koła, przez całe swoje życie Urodziłem się wolny, nie będę niewolnikiem To jest moje przеznaczenie, to dawno obrana droga Wciąż czytam ukryte znaki, zostawionе mi przez Boga Czułem się nierozumiany, na stole leżą dwa gramy Bracie wznieśmy toast za to, co my tak bardzo kochamy Nawet jeżeli to klątwa, to będę ją dźwigał Jestem nie do rozjebania Musiałbyś mi zabrać życie Moja dusza nieśmiertelna [Refren: Lubin] [x2] Rzucam dychę na stół Potem szesnachę na majk Bo dzisiaj niebo jest różowe i nagrywamy rap Dziś wysoko mój duch, więc daje słowa na track I teraz czuję się jak chujek, co ma szesnaście lat [Zwrotka 2: Lubin] Droga jest kręta, dusza zaklęta wciąż Zaklęta w dźwiękach, co w moich piersiach są Nie mogę szeptać, słowa jak bestia Chcą gnieść i rozerwać, krzyczeć o treściach, co Z głębiny serca, skrajny mędrca, wypluta poezja Co zgniecie ci kości, jeśli chcesz być wolnym To musisz to przetrwać, to musisz być mocny Nawijka jest święta [Hook: Lubin] [x3] Ludzie nas nie rozumieją, ty mój bracie, to chuj z nimi W stadach trzymają się słabi, no bo boją się być inni U nich jeść, pić, spać U mnie czuć, żyć, być Rap z duszy, a nie nuty dla tych pustych cip
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Lubin