Dom 95

Lyrics
[Zwrotka 1] Ja z uchem przy głośniku I wypiekami na twarzy słucham przekleństw w "Scyzoryku" W pokoju siostry, leci rap na taśmie Ex milioner, mieliśmy denominację Mieliśmy wiele wydarzeń, ja pamiętam Jak z Blackburn w Lidze Mistrzów grała Legia A potem Daewoo do Polski wjechało Tyle nadziei, z FSO wyszedł Lanos Niby kolorowo, ale pusto W Siedlcach było jeszcze województwo Miałem dziesięć lat, świat był wielki dla mnie Czasu szmat, to było takie fajne [Refren] To podróż w czasie, albo długi serial Jak długi dialog w trasie, moja reżyseria Jak kino drogi, ale tej drogi życia Jak Junes reżyser, Zincboy muzyka [Zwrotka 2] Piętnaściе lat później Inżynier polibudy, co było w chuj trudne Piеrwsza praca za dobry hajs Smoleńsk podzielił nas, kolejny raz Ja pięć lat w Warszawie, od roku Skończyłem z rapem zabawę, na pracę fokus Nowy stadion Ł3, za dwa lata Skoczymy w przód dzięki Euro, szarość nara! Niestety, będzie to fasada Bo co innego Sokołów, co innego Warszawa Ja jeszcze w busa pod pałacem wsiadam I jadę się nachlać do domu pozdrawiam [Refren] To podróż w czasie, albo długi serial Jak długi dialog w trasie, moja reżyseria Jak kino drogi, ale tej drogi życia Jak Junes reżyser, Zincboy muzyka [Zwrotka 3] Piętnaście fast forward Se wracam do rapu, bo resztę umiałem ograć Praca? Pozycja wysoka i wygodna Dla Legii? Kolejna ciężka wiosna, ale W Pucharze Konferencji Chelsea w ćwierćfinale Gdybym sam siebie spytał na przykład Z pierwszej zwrotki, wtedy bym pomyślał Że całkiem dobry mam rozkład żyćka Tak samo z drugiej zwrotki, wtedy Nie wiedziałem, że można bez alko żyć Dziś wiem, że jak chcesz możesz mierzyć Tak wysoko jak chcesz i tam se być [Refren] To podróż w czasie, albo długi serial Jak długi dialog w trasie, moja reżyseria Jak kino drogi, ale tej drogi życia Jak Junes reżyser, Zincboy muzyka
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Junes