Schody

Album cover art for "Schody" by Junes

Junes - Rap

Schody

2 Plays

Duration: 3:07

View ArtistView Album

Lyrics

Jeden Junes, mógłbyś tak mnie nazwać kiedyś Zwykły chłopak który chciał swe życie przeżyć W rapie po papier, sięgając w problemy Moje życie, film niemy, dyrektywy, Ty nie myśl Zwykle wiemy tylko to, czego nie wiemy A opinie już mamy na każdy temat Pozjadaliśmy rozumy, a jesteśmy tym co jemy I wciąż mamy za wiele - do powiedzenia Ignorancja błogosławieństwem, milczenie złotem Cnoty, nie są niewieście, ale miałem nie o tym Opis - katastrofy, miałem za wysokie loty To jak alergia, na dotyk, miałem dreszcze zawroty Szedłem też do roboty, oczy mokre od kropel Z perspektywy czasu, wiem że czasu nie cofnę Klipy miały lecieć na MTV, byłem śmieciem w FPV Dziś jedynie mi zostało - zostać prawdziwym Nie chcę razem z nimi stać na schodach Suma w tej grze jest... jest niezerowa Wciąż resetować i zaczynać grać od nowa Całe życie, to jeden wielki start w zawodach Byłem w piekle i nigdy już nie wrócę Nie Ucieknę, ale nie chcę nic już musieć Znowu pewnie się zmuszę - i się wkurwię na siebie Więc nie pytaj kiedy Cię - wpuszczę do siebie Wciąż to samo, zmienia się pogoda i wiek To co, wspominano chcesz zachować na dnie Ja wstaję rano, przesłuchałem wszystkie płyty Takiego trybu życia kiedyś sobie bym życzył Miałem wybór i całkiem sporo przygód za sobą Dziś szukam wygód, bo chcę żyć bezstresowo Z wysoko podniesioną, głową Z perspektywy czasu wiem, że czas nas dogonił I jak patrzę ku górze, ku schodom Jeden Junes, wierzy we mnie, więcej niż promil Mówiąc o nim - używam trzeciej osoby Mówiąc o nich - widzę tylko długie schody Idę do roboty, oczy mrużąc od słońca Taka droga nigdy, nie przychodzi ot tak Dziś w FPV, to co może zdziwić dziś bo Byłem leniwy, jadę w górę windą, nie na pit-stop (joł) Nie chcę razem z nimi stać na schodach Suma w tej grze jest... jest niezerowa Wciąż resetować i zaczynać grać od nowa Całe życie, to jeden wielki start w zawodach Byłem w piekle i nigdy już nie wrócę Nie Ucieknę, ale nie chcę nic już musieć Znowu pewnie się zmuszę - i się wkurwię na siebie Więc nie pytaj kiedy Cię - wpuszczę do siebie

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Junes