KTW2

Lyrics
Language:
[Zwrotka] Twoje oczy przepalone od ekranów Widzę w nich wieczność Bo już nie wiem kiedy kłamią Niechaj omamią mnie Przesyceni A ciągle czegoś nam brak Rozstrojeni A podłączeni pod hub Znowu słyszę jak śpi Martwy Bóg Śnię sen z jego słów Dlaczego dałeś mi oczy Ja zabiłem świat I wciąż czuję niedosyt Niebiosa padły Gdzie są teraz Twoje modły Pochowano nas Pustostanów las Piękny obraz nasz Piękny koniec Nienawidzę was Nienawidzę was Nienawidzę was Nienawidzę was
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
- Writers
- John Mojo
- TONY2000
- DANDYZXXI