Odyseja

Lyrics
[Refren] Chcieli płacić mi Żebym dał im sny Chcieli moje sny Ciekawe czy szliby Przez koszmary I łykali łzy Tak jak ja Tak jak ja Dla nich to zabawa A to moja Odyseja Chcieli płacić mi Żebym dał im sny Chcieli moje sny Ciekawe czy szliby Przez koszmary I łykali łzy Tak jak ja Tak jak ja Dla nich to zabawa A to moja Odyseja [Zwrotka] Nie ma nieba Kiedy szukam gwiazd Kolejny raz Okłamiemy siebie samych Że znów oszukamy czas Musiał nastać Bo bogiem jest Abraxas Ile zostanie nas w nas Kiedy opuści trans Kiedy dopłyniemy w końcu Do Itaki ktoś jak ja Nie zna dnia ani godziny Od Harybdy do Scylli Syrenie śpiewy dla rozkminy Chyba dzisiaj nie pośpimy Bieg za wybaczeniem Nie wymaże winy Nie ma niеba nie ma kast Tam gdzie idę nie istniеje czas Kolejna kara mija mnie Bo Gomez Addams Przychodzi nakaz ale fosa lawa Prowadzę stada do mokradła Z dala od światła Właśnie zapadła mgła zła Zabawa trwa bo to godzina diabła Kiedy wkręcam chory film To oparty na faktach Nagroda BAFTA lub kaftan Bo nie wygodna prawda Ciągle rośnie stawka [Refren] Chcieli płacić mi Żebym dał im sny Chcieli moje sny Ciekawe czy szliby Przez koszmary I łykali łzy Tak jak ja Tak jak ja Dla nich to zabawa A to moja Odyseja Chcieli płacić mi Żebym dał im sny Chcieli moje sny Ciekawe czy szliby Przez koszmary I łykali łzy Tak jak ja Tak jak ja Dla nich to zabawa A to moja Odyseja
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- John Mojo
- TONY2000