Prawda ponad wygodę

Album cover art for "Prawda ponad wygodę" by Epis x Intruz

Epis x Intruz - Rap, Polski Rap

Prawda ponad wygodę

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Epis Dym KNF] Ja to zawsze byłem inny i rozpierdalałm skale Do jedynych wytycznych to się w wojsku stosowałem Kawkę sobie zaparzę słucham własnego serca Jedyna prawdziwa tylko na niebie tęcza Łyżeczka jest giętka prawda ponad wygodę Dzięki temu radzę sobie w strefie mało komfortowej Świat jest errorem mój drogi przyjacielu Jestem twoim Morfeuszem na pikowanym fotelu Nie radził sobie w szkole nie radził z programem Ale tylko dlatego że miałem wyjebane Za karę przerabiałem matematykę z ojcem Poprawiłem na dobre mając dopuszczające Bez żadnej satysfakcji cyfry na papierze Byle by poprawić i na rejon pędzę Ty chyba jesteś w błędzie albo w trybie awaryjnym Ja mocno wierzący za chuja religijny [Refren] Prawda mordeczko ponad wygodę Jak będzie trzeba przywitam się z chłodem Prawda mordeczko ponad wygodę Nosze przyłbice a nie koronę Prawda mordeczko ponad wygodę Chcę widzieć więcej dziękuję postoję Prawda mordeczko ponad wygodę Z Matem wakacje w brudnym Syjonie [Zwrotka 2: Epis Dym KNF & Intruz] Jak chcesz mordo błyszczeć to Cię opierdole plakiem Nie sztuką się wyjebać na obszczanej kanapie Dmuchać dziurawy materac to jak słowa na wietrze Choć nie leżę na nim teraz to wole mieszkanie mniejsze Żyłka mi nie pęknie o presji nie ma mowy Ludzie często mówią prawdę po napojach wyskokowych Spójrz na anonimowych jak oni w oczy kłamią Bo prawdę to na twarzy mają kurwa wypisaną Coś tam se gadają ale tylko przez chwile Żadna manipulacja na prawdzie się nie wybije TV prawdy nie ukryje chociaż próbują wciąż Zapierdalamy po bitach jak w dżungli Indiana Jones Zgolony wąs zmieni tylko facjatę Możesz nosić kłamstwo okryte w złotej szacie Alfons w czarnym Fiacie i oszustwa aromat Oby w wygodzie wariacie prawda była ponad [Refren] Prawda mordeczko ponad wygodę Jak będzie trzeba przywitam się z chłodem Prawda mordeczko ponad wygodę Nosze przyłbice a nie koronę Prawda mordeczko ponad wygodę Chcę widzieć więcej dziękuję postoję Prawda mordeczko ponad wygodę Z Matem wakacje w brudnym Syjonie [Zwrotka 3: Intruz] Kiedyś z przyjacielem nurkowaliśmy w śmietniku Czuje blizny na ciele kiedy śmigam w Patrioticu Sie dziele i chuj że latam z wybitym zębem Dla mnie rzeczy to szmaty bo pamiętam skąd przyszedłem Pierdole hotele dla mnie przystanek chwilowy Łatwiej przykleić tapetę niż przywyknąć do wygody Tak jestem upośledzony ale twój komfort mnie cieszy Prawda to mój płaszcz fałsz na mnie nie leży Tylko lans lans lans na korytarz po wodę Tylko lans lans lans prawda ponad wygodę Tylko lans lans lans aż po dachy kopertowe Tylko lans lans lans prawda ponad wygodę Trans Hiphopowy i to co niedozwolone W sieci kłamstw granie w kulki niszczy warunki domowe Komodę za hajs nie z wystawki od sąsiada Przez zabite okno prawda światło ujrzała [Refren] Prawda mordeczko ponad wygodę Jak będzie trzeba przywitam się z chłodem Prawda mordeczko ponad wygodę Nosze przyłbice a nie koronę Prawda mordeczko ponad wygodę Chcę widzieć więcej dziękuję postoję Prawda mordeczko ponad wygodę Z Matem wakacje w brudnym Syjonie

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Intruz
  • Epis Dym KNF