Pocałuj mnie

Album cover art for "Pocałuj mnie" by Augustyn KenNeDy

Augustyn KenNeDy - Rap, Underground Rap

Pocałuj mnie

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Intro] Ah [Zwrotka 1] Pocałujcie mnie wy wszyscy w defekacyjną kiszkę Liżcie osrany odbyt tak długo, że zabłyśnie No szybciej! Odbeknij, masz dalej robić swoje Mówisz? Jestem pedantyczny? Ha! Taki ze mnie pojeb To nie jakaś pierdolona Akademia Pana Kleksa Ja nie mieszkam tam gdzie Walker, bo Nieszawa to nie Teksas Na przerwach, na lekcjach zawsze mieli ze mnie bekę Tępe karty na mój widok zawsze wybuchały śmiechem Że co? On raperem? Niе będzie Eminemem Jеst taki nieudolny jak w M jak Miłość Heniek Skurwysyny, hau-hau-hau! Ah, jestem rottweilerem Nasikam ci do pyska, tak oznaczę teren Całą scenę, całe miasto ja zaleję tu uryną Haribo, smak radości, dla ciebie jest Validol Jesteś pizdą, to jakbyś skaleczył się musztardą Mój fiut jest jak balon, dmuchaj tak, żeby stanął, szmato [Refren] Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę [Zwrotka 2] Jestem kotem, miau! Wpierdolę cię jak Whiskas Kociska robią "rrr", jak nie mają legowiska Pusta miska? Ja dam ci niegrzeczną aluzję Jestem bardziej świeży niż usta pełne miętówek I wkurwiam się jak bałwan na młodego Tabalugę Byleby tylko fenomenalnie zrobić z niego sługę Wy możecie mi posiekać ogóra na mizerię Wasze szmirowate suki, oh, podłapały hebrę Są czerstwe jak miska stwardniałego ryżu Miały więcej chui w dupie niż ja mam w rapie skillsów Bez kitu! Ah, pierdolę tą Nieszawę Jestem opozycją jak w Czechach Václav Havel Wy przynosicie hańbę jak kaczka na Wawelu Banda gimbusów i marnych pozerów Pokseruj mnie, kurwo! Bujaj się w mojej bluzie I nagraj diss na Pronto, jeszcze bardziej będzie super, pizdo [Refren] Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę Pocałuj mnie w dupę [Outro] Możecie mnie wszyscy pocałować w dupę, najlepiej w godzinach od dwudziestej pierwszej do dwudziestej drugiej Tuż przed kąpielą, kiedy jestem brudny i spocony Tym samym dementuję wszystkie plotki na mój temat, że niby nagrałem jakiś diss na Pront Że niby mam w domu kuloodporne szyby! Ja pierdolę... Co jeszcze wymyślicie?

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Augustyn KenNeDy