Bless w łeb

Lyrics
[Refren] Jebać tego skurwysyna, który czynił tobie źle Jak zobaczę na ulicy, no to mu rozjebię łeb Łeb w łeb! Łeb w łeb Łeb w łeb [Zwrotka 1] Jestem z wyższych sfer społecznych, i nie chodzi mi o hajs On nie czyni ludzi lepszych, kiedy mają zły mental Mogę nagi być, bez szat — jestem rodowitym królem Kolorowy, dumny paw, a w środku lew z pazurem Wdrapię się jak Freddy Krueger na te szczyty przestępstwa Kiedy zginę, to powrócę jako wielka legenda Zabić mnie jak John Lennona chciałby jej niejeden eks Ale krzywda mnie nie spotka, tylko ich, jak spotkam gdzieś Będę strzelać prosto w łeb, chociaż cele inne mam Ja chcę trafić im do serc, w sam środek tego zła Wytnę je jak Religa te zatory w żyłach By wpłynęła religia na ich puste życia [Refren] Kochać tego maminsyna, który czynił tobie źle Jak zobaczę na ulicy, no to ja mu wyślę bless Łeb w łeb! Łeb w łeb Łeb w łeb [Bridge] Kochać tego maminsyna, który czynił tobie źle Jak zobaczę na ulicy, no to ja mu wyślę bless Bless, bless! Bless, bless Łeb w łeb [Zwrotka 2] Żyję dlatego, że muszę, a nie dlatego, że chcę Gdyby nie to, że mam duszę, to bym dawno zabił się Nie wiem, czy dam radę dłużej egzystować w tym świecie Ale się do tego zmuszę, no bo jakie mam wyjście? Nie dostanę za nic nigdzie chleba, wody, mieszkania Żyłem długo tak naiwnie, wierząc, że hajs da rapgra Ona była dalej przy mnie, wyszło, że chce faceta Nie artystę, który żyje tylko z tego, co Bóg da No i po jej stronie racja, bo mam te trzydzieści lat Ucierpiała nam relacja, bardzo chciałbym cofnąć czas Wierzę w to, że ta farmacja da mi w życiu nowy start Nie mam recepty na kaca po przedawkowaniu szans [Refren] Kochać tego maminsyna, który czynił tobie źle Jak zobaczę na ulicy, no to ja mu wyślę bless Łeb w łeb! Łeb w łeb Łeb w łeb
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Augustyn KenNeDy