Psy

Album cover art for "Psy" by Piekielny

Piekielny - Rap, Polska

Psy

0 Plays

Duration: 3:57

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] A nocą szczekają psy Bo przeczuwają, że nadchodzi dzień zły Zamykam oczy, to najlepsze co mogę uczynić Choć czasem chętnie zagrałbym ten utwór z nimi A nocą szczekają psy Może się cieszą, że się skończył dzień zły Opowiadają o życiu, kto wie czy nowe historie Ciekawe czy znają te o mnie, jeśli tak to niedobrze A nocą szczekają psy, wciąż nocą szczekają psy I może nie mają nic, a może... no dobra stary, jebać to [Zwrotka 1] Niedobrze mi, wciąż łykam zbyt wiele kłamstw I ciągle syf i ludzie źli, to chyba już setny raz Jak słyszę, że żyjemy w czasach, których nie chce historia Deficyt zasad, kilka moich też już jest w czarnych foliach Jestem obserwatorem i ciągle chłopcem, to chore To chyba problem pokoleń, wciąż nie dorosłem, jak mogłem? Kusi mnie postęp coraz mocniej, chyba czytam za dużo Most za mostem, nie podpalam ich dziś, same się burzą Trochę mi to zdrowia skradł pieprzony pościg, a jak Wciąż chyba mam za mało lat, a myślę, że kumam świat Wciąż chyba mam za mało lat, lecz się uczę i szukam Ostatnie czego dzisiaj pragnę to zgrywać mędrca tutaj [Refren] A nocą szczekają psy Bo przeczuwają, że nadchodzi dzień zły Zamykam oczy, to najlepsze co mogę uczynić Choć czasem chętnie zagrałbym ten utwór z nimi A nocą szczekają psy Może się cieszą, że się skończył dzień zły Opowiadają o życiu, kto wie czy nowe historie Ciekawe czy znają te o mnie, jeśli tak to niedobrze [Zwrotka 2] Tylko mi nie mów, że to wszystko jest nam dziś zapisane Zgodnie z planem, ktoś tu ciągle czuwa nam stale Bo jak mam dalej iść, jak już są zapisane dni A to kim tu się stałem dziś, tym muszę już na stałe być A miałem sen, że o nic już nie bałem się Wiedziałem, że już coraz dalej krawędź jest I już nie gonię tej ciemności wcale wiesz Słownik w telefonie sam zmienia mi "zabij mnie" na "zabierz mi" Chciałem cię odnaleźć, lecz co chwilę coś mi każe wstecz Znów kurwa wracałem tu na darmo, nie poznaję się Błądzę tu jak frajer, rzecz w tym, że kiedyś umiałem biec Dziś tak jakbym wcale mi to kurwa nie udaje się Ale wciąż latam po bitach jak trzeba Wyjaśniam wersami, nie świecę gębą Wcale nie musi ta płyta rozjebać Ja musiałem zrobić ją, czułem to wewnątrz Coś we mnie zmienia się, czuję co będzie Staję się tym kim nie chciałem być nigdy Pół martwy gdzieś tam wygłoszę orędzie I wezmę na siebie wszystkie wasze krzywdy Bo jestem chory i ciągle walczę, by w końcu to przyznać To kłopot spory, bo do tej pory mówiłem o bliznach Lecz kilka z nich jest niewidoczne dla oczu - to te najgorsze Jakby strach wysłał za mną wygłodzone psy gończe [Refren] A nocą szczekają psy Bo przeczuwają, że nadchodzi dzień zły Zamykam oczy, to najlepsze co mogę uczynić Choć czasem chętnie zagrałbym ten utwór z nimi A nocą szczekają psy Może się cieszą, że się skończył dzień zły Opowiadają o życiu, kto wie czy nowe historie Ciekawe czy znają te o mnie, jeśli tak to niedobrze

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Piekielny