Kozacki Romans

Album cover art for "Kozacki Romans" by Piekielny & Sonia Maselik

Piekielny & Sonia Maselik - Rap, Polska

Kozacki Romans

0 Plays

Duration: 3:00

View Album

Lyrics

[Zwrotka 1] Chyba brakuje mi ludzi, z którymi dzieliłem życie Choćbym się nie wiem jak trudził, przecież nie chcieli mnie słyszeć Woleli ciszę, zwłaszcza kiedy miałem problem A potem słyszę - sorry, mordo, chciałem dobrze Trochę się pozmieniało u mnie, wiesz? Pamiętam jak nie chciało się żyć, widziałaś w trumnie mnie Butelki wyrzucane z okna chodnik tłucze Ja i ty w opuszczonym hotelu, w dwuosobowym z WC Pytałaś mnie, czy śmierć jest straszna, chciałaś posłuchać Ktoś ci mówił, że zdychałem kilka razy tutaj I brałaś bucha, ciągle proponując mi to samo Chociaż wiedziałaś, że ja palę tylko mosty, rano Widziałem cię w samych szortach na schodach, wiele oddałbym młoda, żeby wrócić do tych dni Życie to gra, ty chciałaś pograć na kodach, ale słodka nagroda nie dotarła, raczej łzy [Refren: Sonia Maselik & Piekielny] Nic nie zatrzyma nas, niech sobie trwa ten sen A gdy zaczyna się psuć, głęboki wdech Odstawiam drina, bo zaczynam już czuć to mniej Tobie starczy już wina, a mi poczucia winy, okej? [Zwrotka 2] Mieliśmy kinowy romans, chwilowy co nas Raczej nie mogło dziwić, biorąc pod uwagę dysonans Chciałaś żeby ktoś mówił o nas mama i tata Ja chciałem kochać się z tobą w przeróżnych rejonach świata Mówiłem Paryż, ty myślałaś już o zaręczynach Ja o hotelu z widokiem na wieżę, butelkach wina Mogliśmy mieć tu chwile wielkie, zgasł ogień Bo wolałaś rozbić mi butelkę na głowie Po co te krzyki i pretensje? O wszystko mnie winisz Nie możemy po prostu uznać, że to już finisz? Powiedzieć sobie papa, dać sobie przestrzeń A potem złapać swoje ostatnie oddechy jeszcze Byłem niezniszczalny mimo presji Sly dzwonił, że ma dla mnie rolę w następnej części A ona mówiła mi, że wszystko ma swój koniec I sugerowała, że jesteśmy na ostatniej stronie... [Refren: Sonia Maselik & Piekielny] Nic nie zatrzyma nas, niech sobie trwa ten sen A gdy zaczyna się psuć, głęboki wdech Odstawiam drina, bo zaczynam już czuć to mniej Tobie starczy już wina, a mi poczucia winy, okej?

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Piekielny