Moje Lęki Są Ze Mną

Lyrics
[Zwrotka 1] Mam takie momenty, zazwyczaj przed snem Coś jakby nie był tu już wcale sobą chyba Ściany chcą nagle zgadać się na mnie, mieć mnie Każda z nich coś podejrzanie się zbliża I choć muszę wstać zaraz, wszystko jest źle Znowu przez całą noc nie zmrużyłem oka Życie się stara i spada mi znów na łeb Widzisz? I taka to kurwa robota Mam takie momenty, że myślę, że mnie Coś chce tu jak najszybciej odesłać na górę W tym aucie siedzi ktoś obcy zupełnie I nawet jak odjedzie wiem, że jutro znów spróbuje Albo gdy się kładę i znów jestem sam To myślę, że na pewno już stoją pod drzwiami I jeśli wpadam już wtedy na jakiś plan To raczej taki, że odjebię wszystko za nich A kiedy słyszę potem jak twoi idole Coś mówią tam pod nosem o swoim bólu czy strachu Czuję w tym prawdę jak w tym drinku colę Czaisz? ledwo na dnie i bez smaku [Refren] Bo moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Wciąż moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną To moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Dlatego zawsze widzisz w mych oczach ciemność, ciemność Bo moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Wciąż moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Te moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Dlatego zawsze widzisz w mych oczach ciemność [Zwrotka 2] Mam takie momenty, że czuję przez skórę Że właśnie stało się coś komuś z moich bliskich Wybieram numer, bo znieść tego już nie umiem Muszę to sprawdzić chociaż trochę w sumie wstyd mi Nie wiesz co czuję, gdy żaden z nich w ogóle Nie podnosi wtedy pieprzonej słuchawki To zapewne przez bzdurę, bo: nie słyszy, pracuje Ja jak jakiś ćpun wtedy - pierdolone drgawki Mam takie momenty, że boję się wyjść Jakbym czuł, że raczej stamtąd nie wrócę Wtedy piszę ziomom, że nie chcę dziś pić I nieraz się przez to z nimi znów pokłócę A potem słyszę znowu jak twoi idole Coś mówią tam pod nosem o swoim bólu czy strachu I czuję w tym prawdę jak w tym drinku colę Czaisz? ledwo na dnie i bez smaku [Refren] Bo moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Wciąż moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną To moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Dlatego zawsze widzisz w mych oczach ciemność, ciemność Bo moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Wciąż moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Te moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Dlatego zawsze widzisz w mych oczach ciemność [Zwrotka 3] Mam takie momenty, że zadzwonić chcę do ciebie Poprosić cię żebyś wpadła To dlatego, że ty znasz każdy mój lęk Więc może w końcu wygonisz stąd tego diabła Lecz wtedy przypominam sobie tamten dzień (kur..) Gdy czułem się, jakbym miał jebany zawał Ty mówiłaś, że widzisz, że coś jest źle Ale w sumie to już nie jest twoja sprawa Mam takie momenty, że uciekam w las By nie wyzywali mnie już od wariatów Biegnę przed siebie jakbym chciał oszukać czas A moje oczy krzyczą wtedy: "Weź mnie ratuj!" Więc kurwa kiedy widzę jak twoi idole Coś znowu tam mówią pod nosem o bólu czy strachu I czuję w tym prawdę jak w tym drinku colę Czaisz? ledwo na dnie i bez smaku [Refren] Bo moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Wciąż moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną To moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Dlatego zawsze widzisz w mych oczach ciemność, ciemność Bo moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Wciąż moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Te moje lęki są ze mną, ze mną, ze mną Dlatego zawsze widzisz w mych oczach ciemność
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Piekielny