W

Album cover art for "W" by Paweł Bokun

Paweł Bokun - Rap

W

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Tata ściągnął go z ulicy za chabety jak rzecz Mamy nie było, Siostry były i kazały pójść precz Sąsiad zaszedł i zaglądał śmiejąc się przez próg A czy był tam Bóg? Już nie pamiętam… z resztą, mógł Nie poznałem nigdy w życiu ciepłych dłoni jak jej Przez co później ciągle mało było mi, no nie mniej Kreśli po papierze jakby życie jej wisiało na tym B He he he… no bo w sumie kto wie? Weź mnie rozłóż na kawałki, tak jak model na tray Nie wiem, co mi jest, więc podrap w każde miejsce i sklej "Masz być silny, gdy przy stole z Mamą siądzie już wiatr" Nie rozumiałem, a chłonąłеm, bo to był piękny kadr [Refren] Skoro chcesz mogę zabrać już od ciebie tеn ból A ty wreszcie już odpocznij i się we mnie wtul Ale co jak tylko idąc do światła możesz zobaczyć się w blasku? Skoro chcesz mogę zabrać już od ciebie ten strach Co się wpycha do maszyny niepotrzebnie jak piach Ale co, gdy będzie czas budować i nie będzie nic prócz piasku? [Zwrotka 2] Chwilę potem się przeniosła już z kuchni do zdjęć Odkroiła jak dupkę od chleba "s" od "spędź" Długo byłem pusty w środku jak źle nakłuty zraz Czas pokaże co tam będzie… Co to będzie? "Nie Czas!" Moje rany, mało kto tam postawił tam "o" przed Jakby mówił mi żebym się z nimi sam obszedł Gdy spacerowałem czasem wzgórzem z Numerem Dwa Marzyłem że wyjdzie z zań i przy boku kogoś tam ma Kiedy z Ojcem wnosiliśmy pierwszy fotel do M mojego Usiadł w nim na środku, patrzę, teraz już wiem dlaczego W moim życiu są ludzie i dla nich jest bzik Stawiam w głowie fotel dla każdego, kto był i znikł [Refren] Skoro chcesz mogę zabrać już od ciebie ten ból A ty wreszcie już odpocznij i się we mnie wtul Ale co jak tylko idąc do światła możesz zobaczyć się w blasku? Skoro chcesz mogę zabrać już od ciebie ten strach Co się wpycha do maszyny niepotrzebnie jak piach Ale co, gdy będzie czas budować i nie będzie nic prócz piasku?

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Paweł Bokun