P

Lyrics
[Zwrotka 1] Taki mamy przydział, był co prawda tym z "Jabłuszkiem" Żaden Jobs i Sheeran Człowiek to i nawet dobrej wojny nie widział… Rwali suknię, ale w domu i z firan Czas zamieni każde "proszę" w "niech poda" "Kurczę, nie wiem" w "aj tam" tam, "tak" tu w "no…" Ale człowiek to nie jest przyroda Żeby mial jak las sadzonych drzew wszystko po równo W domu nawet łokci na stół Tutaj baby pyszne jak w Passze, zaś chłopy dumne Raz, że krzesło odsuń choć stół dalej Pół nalej - już z powrotem chcą pchać trumnę Dwa że same prawe dłonie, twarze To nie przeszkadza im widzieć się w zięciu A z tych są niezłe aparaty, ale niezły to za mało Większość tylko dziś pomarzy o zdjęciu To co mam z tobą to są same problemy Boję się i boję się, że to się nazywa "więź" Słowa, których nam brakuje jeszcze, te, których szkoda I te których nie mam, z resztą… Rzęź! Z kresów wprost do stresów, prawdziwy western Ty wciąć o galopie, gdybyś tylko się odkuł A mnie jest mało w sobie, chociaż dużo ciebie I do tego mała ja gotowa kopie już w środku [Refren] Czy to może tak być? Czy to nic pod kreską nam zmieni się w nić? Czy to może tak być? Czy to "weź chodź" się nie zmieni w "weź idź" Wczoraj jeszcze brzmiało tu "Jeden Tag" Dzisiaj trudno jest nawet o jedno On się śmieje że "jej den" Chciałby oszczędzić wstyd jej, no ale szkoda, że nie dno [Zwrotka 2] Czy to może tak iść? Zaciśnięta pięść wygląda nawet na kiść Czy to musi tak leźć? Gdy żołądek pusty nagle zjawia się treść Jak to jest że nawet kiedy jesteś dobry w czymś To zaraz i tak zły Czasem myślę i nawet chcę sprawdzić Że dużo łatwiej popłynęły by ci chyba oczy niż łzy Brak nam płaszczyzn, kiedy chce być blisko Ty odburkniesz tylko "toć noc oś!" "Mi się wymyka", "mi się udaje" Mi się wydaje, że nawet samo chodzi ci o coś I mówisz "życie…" wolałabym "w życiu!" Bo widzisz kłody pod nogami tam gdzie masz tratwę Łatwo powiedzieć "trudno powiedzieć" A może nie jest za trudne, może jest za łatwe? Czy to może tak być? Czy to nic pod kreską nam zmieni się w nić? Czy to może tak być? Czy to "weź chodź" się nie zmieni w "weź idź" Wczoraj jeszcze brzmiało tu "Jeden Tag" Dzisiaj trudno jest nawet o jedno On się śmieje że "jej den" Chciałby oszczędzić wstyd jej, no ale szkoda, że nie dno
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Paweł Bokun