Świt

Lyrics
[Intro] Daj mi swoją dłoń Chcę trzymać ją po świt Wyjedźmy z dala stąd Gdzie łatwiej będzie żyć [Zwrotka 1] Wytrzyj posklejane gorzką sadzą łzy Wytrzep z oczu stary, skamieniały piach Już za dużo zmarnowanych miałem chwil Chcę całować cię, aż mi odgryziesz twarz Niech nie martwi cię już całkowicie nic Zapomnijmy dzisiaj ile mamy lat Pokoloruj moje depresyjne sny Tylko z tobą jakikolwiek sens ma świat [Refren] Daj mi swoją dłoń Chcę trzymać ją po świt Wyjedźmy z dala stąd Gdzie łatwiej będzie żyć [Zwrotka 2] Nie miałbym bez ciebie ani grama sił Tylko z tobą jeszcze się potrafię śmiać Mów mi kiedy wszystko gra, a kiedy nic Nie chcę słyszeć słodkich słów i sztucznych braw A jak zacznę ci marudzić i się skrzyć Prędko wygoń mnie z molochu z cienkich kart Wciąż na głowę wplatam nowej laury liść Zardzewiałem od spóźniania się na bal [Refren] Daj mi swoją dłoń Chcę trzymać ją po świt Wyjedźmy z dala stąd Gdzie łatwiej będziе żyć Daj mi swoją dłoń Chcę trzymać ją po świt Wyjedźmy z dala stąd Gdzie łatwiej będziе żyć [Zwrotka 3] Mała, muszę wreszcie własną stroną iść Odwlekałem to aż stał się smutny czas Od dziś w sercu moim mieszkasz tylko ty Nie zapomnę tego cudownego dnia [Bridge] Daj mi swoją dłoń Chcę trzymać ją po świt Wyjedźmy z dala stąd Gdzie łatwiej będzie żyć [Refren] Daj mi swoją dłoń Chcę trzymać ją po świt Wyjedźmy z dala stąd Gdzie łatwiej będzie żyć Daj mi swoją dłoń Chcę trzymać ją po świt Wyjedźmy z dala stąd Gdzie łatwiej będzie żyć
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Paweł Bokun