E

Lyrics
Mój Pradziad znał się na kołach Niby nic, a weź to wygnij, to i dyktę ciężko! Więc giął i łamał, młodych nikt nie rai Spodnie je imadło, to weź pas i zwęż go Krzyż jest prostszy a i zgiąć go grzech A jak ci smutno - nowy będzie stał za rok Więc duma, duma i się złapał za struganie krzyża Czasem łapał też za bok Dziadek miał dość złej energii Choć na tyle mało żeby wciąż mieć i być Więc poznał szybko się z Teslą Ale żadnych nazwisk, dumny byłby z niego kić Choć zły na ojca nie dotyka krzyża Jedno oko na sklepienie, drugie sklep Wiec duma, duma i się złapał za lampiony wokół krzyża Czasem też za łeb Ojciec miał już to i to i umiał to i owo Już za późno, chciał czy nie chciał Ojciec zły i dziadek zły, to był prawdziwy PRL-owski problem trzech ciał Wiec duma, duma, łączy drewno z prądem Bo dziedzictwa przеcież nie pogoni, gdzież! Łapał się za nuty aż drżała ziеmia! Łapał się za organ inny - serce - też A ja złapałem się na tym że chcę uciec…
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Paweł Bokun