A

Lyrics
[Refren] Brak mojego Ojca, syn mojego Dziadka Ojciec dzieci mojej ciotki i jej mąż Mój wuja mi puszczał jazz i miał czuja Bo cokolwiek mówię już tam jest [Zwrotka 1] Mój wuja to był całkiem zwykły ziomek Daleko mu było do alf i omeg, tej furze Alf i Omeg I nie dziw, bo musiał mieścić złoty pociąg w niej Co zmieniał się w Niebieski mówiąc mu "wiej" Gdy pękało mi serce mówił "sec… dziub stul Gdy zadajesz się z ludźmi to jak lek lub ból Wychodzisz z domu, świat i tak ci krzyczy wciąż 'pokłuj' Czasem najwięcej co możesz dać komuś to spokój" Mój Kuzi dziś wyrzuca stos płyt.. pchnij mi to Ma gdzieś to ojca mieć czy być, miał być i finito Gdyby nie to że nie gadamy latami… To apel? Ta historia nie chce instrumentali, acapell… [Refren] Brak mojego Ojca, syn mojego Dziadka Ojciеc dzieci mojej ciotki i jej mąż Mój wuja mi puszczał jazz i miał czuja Bo cokolwiеk mówię już tam jest [Zwrotka 2] Moj Kuzi tak się długo sam tym truł aż Celownik na czole zamienił na tatuaż Zacząłem kopać, by rozpruć brzuch bestii od środka Kiedyś byliśmy bestie, dziś by wyzwał mnie od "k" Choć mam intencje czyste dziś jak nigdy jest trudno Pozwolić chwilom lecieć nam samym żyć na brudno Jedyne newsy, które chce, to że u mnie źle A ja mu niosę takie, że mi przejdzie, mu nie Mój wuja robił mało, robił tyle co mógł Dlatego wcale nie bolało go, kiedy tłukł Kuz twardo chce wycierać łzy nawet nat wodą I na nic tłumaczenie mu, że "Tadam! Świat to dom!" [Refren] Brak mojego Ojca, syn mojego Dziadka Ojciec dzieci mojej ciotki i jej mąż Mój wuja mi puszczał jazz i miał czuja I za****ł samobója, nuż gdzieś tam jest
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Paweł Bokun