DiscoPolo

Lyrics
[Zwrotka 1] Na wiejskie pola spadł jesienny deszcz Ruszyłem do stodoły schować się Po drodze piękny sad zachwycił mnie Rzuciłem rower żeby jabłko zjeść Przez małe okno zobaczyłem ją Czesała włosy, nagle nie wiem skąd Przybiegł jej ojciec i siekierę wziął Wyrwałem w długą bo się bałem go (Ejo, ejo) [Refren] Disco Polo, Disco polo Jak bym nie starał się, to każdy nowy dzień wygląda jak pieprzone Disco Polo, Disco polo Miliony serc anielski śpiew porusza by choć trochę się oswoić z życia wolą Disco Polo, Disco polo [Zwrotka 2] Chłopacy teraz śmieją ze mnie się W portfelu zero, w głowie jeszcze mniej Na białych skokach się osadza czerń Jesienny [?] znienacka mnie Widziałem wczoraj jak do domu szłaś I choć niewiele mógłbym tobie dać Gdybyś spojrzała na mnie chociaż raz Poruszyłbym w posadach cały świat (Ejo, ejo) [Refren] Disco Polo, Disco polo Jak bym nie starał się, to każdy nowy dzień wygląda jak pieprzone Disco Polo, Disco polo Miliony serc anielski śpiew porusza by choć trochę się oswoić z życia wolą Disco Polo, Disco polo [Zwrotka 3] O ściany rzuca mną istnienia ból Ty jesteś tam, a ja zostałem tu Ta sama zupa, ten sam stary stół Wypluwam płuca żeby znaleźć kurs Po polu się roznosi zgniła woń Czerwony nos w czerwoną chowam dłoń Wierzę że kiedy zdejmę z twarzy ją Zobaczę ciebie i mnie weźmiesz stąd (Ejo, ejo) [Refren] Disco Polo, Disco polo Jak bym nie starał się, to każdy nowy dzień wygląda jak pieprzone Disco Polo, Disco polo Miliony serc anielski śpiew porusza by choć trochę się oswoić z życia wolą Disco Polo, Disco polo
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Paweł Bokun