Wo==wo

Lyrics
Wo, wo Oh, oh Yeah Będę tu jak Finn, ej, tylko że bez Jacka Te ptaki na niebie wyglądają dzisiaj pięknie Wo, wo, znowu jest usterka Dlatego, że ona też wygląda tak pięknie Ej, ej, a nawet jej nie ma Zawsze wyobrażam sobie ile mam do powiedzenia, ej Ej, ej, ej, ej, muzyka Budzi mnie, ja nawet nie ustawiam budzika Wystarczy, że zadzwoni o piątej Rozpłakałem się pod oknem Cały czas upadałeś na mordę Tylko po to, żeby cieszyć się tym pustym kątem Wyrzucam pieniądze do jeziora Chlup, chlup Ktoś tam boi się, że nie podołam A ja wiem, że zawsze będzie lepiej Wtedy kiedy otaczała mnie ta szkoła Ej, wolna wola Do jeziora wór Ej, bit - wbijam w chuj w to Pamiętam jak do szkoły jechałem taką taksówką I nie byłem ucieszony, bo nie wiedziałem co jutro Wyciszone telefony - w chuja lecą z tą wytwórnią Weź to sobie odwróć, rzucam ją na łóżko Chciałbym dużo seksu, ale w chuj w to Nie uprawiam seksu z byle kurwom Trzech ziomali miałem dzisiaj mam jednego Nie wiem co dalej, nie wiem co z Elą Nie wiem co z Basią, nie wiem co z Asią Nie wiem co z cipką, nie wiem co z kasą Nie wiem co z masą, nie wiem co z kasą
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Nypel