Uciekłem z SBM’u

Album cover art for "Uciekłem z SBM’u" by Nypel

Nypel - Rap

Uciekłem z SBM’u

7.9K Plays

Duration: 3:05

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Legalize nuclear bombs Damn, son, where'd you find this? This is a certified hood classic [Refren] Nie jestem tu sam, mam zioma, co mi robi bity Uciekłem z SBM'u, no bo dotykałem cipy Kiedyś oglądałem Bremu, dzisiaj zwiedzam psychiatryki Tyle papy w tym burdelu, żyję tylko dla muzyki Nie jestem tu sam, mam zioma, co mi robi bity Uciekłem z SBM'u, no bo dotykałem cipy Kiedyś oglądałem Bremu, dzisiaj zwiedzam psychiatryki Tyle papy w tym burdelu, żyję tylko dla muzyki [Zwrotka 1] Raperzy szukają rozgłosu, a nie potrafią dobrze pisać numerów Ja potrzebowałem sosu, a teraz to zmagam się ze schizofrenią Gdy moje numery były wstrzymywanе, chciałem się nagrywać kamerą Nie gadałеm o tym z Solarem, bo bałem się siebie i, kurwa, wszystkiego Jak jechania windą na trzecie piętro Nikt nie pomoże, a wcale nie lekko Stoję na scenie, lecę w TVN'ie i macham do babci połamaną ręką Wszystko to po to, żeby mieć nadzieję, że już niedługo nie będę marionetką Grube kieszenie, a u mnie w chuj lekko, dobre jedzenie, kebaby na cienko WWA, byłem na chacie u Maty, ma wypchane cztery szafy Gdzie nie starczało do wypłaty, mnie nazwał "bardzo niekumaty zjeb" Przy swoich najlepszych kumplach widziałem w nim przyjaciela, no kurwa Kiedyś to było dla mamy laurka Tam tylko trawa i wódka, trawa i... [Refren] Nie jestem tu sam, mam zioma, co mi robi bity Uciekłem z SBM'u, no bo dotykałem cipy Kiedyś oglądałem Bremu, dzisiaj zwiedzam psychiatryki Tyle papy w tym burdelu, żyję tylko dla muzyki Nie jestem tu sam, mam zioma, co mi robi bity Uciekłem z SBM'u, no bo dotykałem cipy Kiedyś oglądałem Bremu, dzisiaj zwiedzam psychiatryki Tyle papy w tym burdelu, żyję tylko dla muzyki [Zwrotka 2] Oddaliłem się od taty, to jedyny rodzic, co chciał trochę zadbać o mnie Po imprezach nastolatka i bedoesiarka ściąga mi zęba spodnie Ja latałem w chmurach, poznałem przyjaciół, co mi najebali jak straciłem forsę Teraz biorę reagile i kariprazynę i benzo, i benzo, i... Kiedyś miałem na to chwilę, a dziś tylko myślę, co zrobić, żeby było dobrze Ziomal ma w kieszeni sztylet, już druga za chwilę, jestem na oddziale i kończę Piszę numer jak jubiler, który daje złoto na tacę dla ludzi Weź, to obejrzyj, to się nie nudzi, cztery panienki, każda to fanka Każda oblodzi, nie dzwonię do Tadka Mam trochę ludzi, którzy mają kwas Chcą mi go wcisnąć, prawie, że do gardła Nawet już nie wiem jak napisać track (wow) WWA niszczy mi głowę, ej, znowu nie zamykam powiek, ej Dwadzieścia koła na głowę, ej, nikt mi chyba nie odpowie już, ej WWA niszczy mi głowę, prr, znowu nie zamykam powiek, ej Dwadzieścia koła na głowę, ej, ej, wow, wow schyeah [Zwrotka 3] Topka, dotykałem ją po cipie, która była mokra Mieszkałem z moim ziomalem i zapierdalałem, żeby tylko w końcu coś dostać Ja nigdy nie umrę z głodu, bo mam do tego 1001 powodów 1000 błahych i niepotrzebnych powodów Ten jeden to, żeby nie umierać z głodu Mata i Bedoes, i Białas, i Solar, dziękuję, ale nie podołam Bo nie jestem dziwką, co zakrywa słowa, jak to nie jest hip-hop to lubię Łajciora Bang, bang, bang, bang, bang, bang, nie lubię Łajciora Bang, bang, bang, bang, bang, bang, nie lubię Łajciora [Outro] Nie jestem tu sam, mam zioma, co mi robi bity Uciekłem z SBM'u, no bo dotykałem cipy Kiedyś oglądałem Bremu, dzisiaj zwiedzam psychiatryki Wszystko po swojemu robię, życie dla muzyki Bo nie jestem tu sam, mam zioma, co mi robi bity

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Nypel