JUDASZ (Przepraszam SBM)

Album cover art for "JUDASZ (Przepraszam SBM)" by Nypel

Nypel - Rap

JUDASZ (Przepraszam SBM)

0 Plays

Duration: 2:14

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Uciekłem z SBM'u, no bo dotykałem cipy Kiedyś oglądałem Bremu, dzisiaj zwiedzam psychiatryki... [Refren] Zalałem Was krytyką, a sam nie robiłem nic Chciałem diamentową bryką wspinać się pod jakiś klif Nie nazwę tego muzyką, no bo wysyłałem kit SB Maffija - przepraszam, za ten jebany diss [Zwrotka 1] Byłem za młody i głupi - cały czas buzują we mnie hormony Dostałem szansę życiową na dłoni, a na dno to ściągnęły mnie moje ziomy SB proponowało mi psychiatrę, jeszcze zanim gówno weszło mi do głowy Może to wszystko musiało tak być, bo jeszcze nie byłem na to gotowy [Przejście] Zalałem Was krytyką, a sam nie robiłem nic Zalałem Was krytyką, a sam nie robiłem nic-nic Zalałem Was krytyką, a sam nie robiłem nic-nic Zalałem Was krytyką, a sam nie robiłem nic [Zwrotka 2] Bardzo przepraszam za wersy o Bartku, bo jak on to jest niewielu Nie przyjąłem pomocy - dawał mi ją na Hotelu Dzisiaj nie spojrzę w oczy już nikomu z SBM'u Ja miałem sen proroczy, a w nim była torba leków Solar opłaca mi leki - tyle, że nie pomieści mi się w baggy Zachorowałem i sobie myślałem, że głupi małolat może dużo zmienić A tak naprawdę to Wasza zasługa - zachowałem się jak jebany Judasz Paliłem zioło i paliłem szluga, nic nie pisałem, bo to była nuda Gdy jechałem na trzecie piętro marzyłem o tym żeby się pokazać Witałem Białasa umytą ręką i zawsze chciałem stać obok Solara I zaczynałem się czuć marionetką tylko kiedy dojeżdżała mi faza Zamieszkałem z przyjacielem perełką, który sprawił, że muszę do lekarza [Bridge] Stany lękowe i widzenie światów, już nie trzyma za rękę mnie tatuś Nikt mi nie wierzy że marihuana może Ci na stałe zniszczyć jakiś status "Jak Mata pali to ja też se wezmę" - paliłem marihuanę codziennie Teraz mam leki i problemy z sercem - to jest jebany oddział uzależnień [Refren] Zalałem Was krytyką, a sam nie robiłem nic Chciałem diamentową bryką wspinać się pod jakiś klif Nie nazwę tego muzyką, no bo wysyłałem kit SB Maffija - przepraszam, za ten jebany diss-diss Zalałem Was krytyką, a sam nie robiłem nic Chciałem diamentową bryką wspinać się pod jakiś klif Nie nazwę tego muzyką, no bo wysyłałem kit SB Maffija - przepraszam, za ten jebany diss

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Nypel