Telenowela

Lyrics
[Zwrotka 1] Zapaliłem szluga pod balkonem u sąsiadki Trochę to wyczuła, kiedy podlewała kwiatki Znowu się gdzieś tułam i wiele rzeczy mnie martwi Wypiję Red Bulla i spalę ze cztery fajki Wypiję Red Bulla i zrobię napad na bank Trochę za bardzo się wczuwam zawsze kiedy robię rap Ci panowie w garniturach nie kumają tego vibe'u Jak stawiasz na mnie honoruję, że masz to jak w banku Zapaliłem szluga pod balkonem u sąsiadki Trochę to wyczuła, kiedy podlewała kwiatki Znowu się gdzieś tułam i wiele rzeczy mnie martwi Wypiję Red Bulla i spalę ze cztery fajki, u [Refren] Życie pojebane jak telenowela Kolejny przystanek i już nie odbiеram Bardzo Cię kochałem i dawałem z siebiе wszystko Został mi tylko hip-hop i karuzela Życie pojebane jak telenowela Kolejny przystanek i już nie odbieram Bardzo Cię kochałem i dawałem z siebie wszystko Został mi tylko hip-hop i karuzela [Zwrotka 2] Znowu się tułam sam, u Wrzuciłaś dawno w spam już I nie mamy kontaktu Geny rodzinne mam po wujku Chociaż on nigdy nie zdobył triumfu Grał disco-polo no i sączył se drina Na pewno też zostawiła go dziewczyna Jak mnie, bo życie jest pojebane I sam tylko tułam się po ulicach miasta Myśląc o tym co porobię nazajutrz Miłość z tą lalą mnie chyba przerasta Potrafiła pokrzyżować dużo planów I sam nie wiem czy czuję się jak jakiś gangsta Ty zawsze słuchałaś tych amerykanów I choć na zegarze już prawie dwunasta Nie myślę o moim rozstaniu [Refren] Życie pojebane jak telenowela Kolejny przystanek i już nie odbieram Bardzo Cię kochałem i dawałem z siebie wszystko Został mi tylko hip-hop i karuzela Życie pojebane jak telenowela Kolejny przystanek i już nie odbieram Bardzo Cię kochałem i dawałem z siebie wszystko Został mi tylko hip-hop i karuzela
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Nypel