Haute couture

Album cover art for "Haute couture" by Michał Tomasik

Michał Tomasik - Rap

Haute couture

0 Plays

Duration: 4:00

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[1. Zwrotka] Kolejny dzień kolejny plan, yo Kolejny pomysł jak zmienić świat, ziom'ś Podporządkować sobie planetę, każdy skrawek Żebyśmy mieli zabawę Ulozyli sobie swiat znowu Ułożyli sobie świat w stylu patrz nie dotykaj art Synu patrz nie dotykaj patrz jak umyka Ale nic z tym nie zdzialasz To nie twoja własność To jest prosta sprawa, czyli nie twoja, ot widzisz Ułożyli świat haute couture Ułożyli sobie świat pod przycisk Ułożyli sobie plac ryzyk-fizyk Ale oni go podjęli więc to nie jest wyzysk A teraz zła mi z trawnika. Już! Słyszysz!? Bo zawołam krawężnika i się z tobą policzy I się doliczy mu do pensji, znaczy pożyczy Bo co to kogo? co to komu? I co? ile? I gdzie? kiedy? I złorzeczy i źle życzysz Ale dla to mnie policzek Dla mnie to blamaż, no i dla mnie poniżej Godności, poziomu i tak dalej, to skandal Nie mogę patrzeć na to jak się marnuje taki kawał ziemi Niewykorzystanej, tylko jakieś drzewa, krzewy Zwierzątka, zwierzęta, ludzkie dzieci [Refren] Ułożyli sobie świat Ułożyli w stylu patrz nie dotykaj art Ułożyli sobie świat Świat w stylu pies ogrodnika, tak Ułożyli sobie świat W stylu złaź mi z trawnika Nie lubimy gdy nam ktoś tu pomyka, ale Chyba mam rozwiązanie [2. Zwrotka] Najpierw płać by podziwiać Teraz płać i podziwiaj Teraz masz i oddychaj Może świeżym powietrzem Dzięki mnie w końcu odetchniesz Dotkniesz stopą rosy porannej Ściągaj te klapki Wyciągaj te giry, dotknij trawki Pani wybaczy, stópki rzecz jasna W mieście tego nie masz, trawka jest gładka Wąchaj te kwiatki Ale wcześniej zapłać mi Kwiatki się mienią na słońcu, masz ciepło, więc... Dodatkowy pieniążek mi ściep no Ale, ale... ja tylko o jednym Oczywiście, z całą stanowczością, jak najkorzystniej I jak najbardziej dla państwa wygody Mastercard, Visa - pin i zielony Jak trawa, Jak nasze zjawiska, zielone pastwiska Jak cała Arabia Saudyjska ...przynajmniej jej flaga Przecież ja nie chce na tobie zarabiać To inwestycja, którą dodałem do roślin Bo są to cuda nowych technologii Pan lepiej nie pyta, do jakiej rzeki to spływa To spływa do nas z najdalszych krain Gdzie takich testów nie przeprowadzali jak u nas Jestem zielony, bo dbam o planetę Jestem zielony, bo dbam o planetę Jestem zielony, bo dbam o planetę Jestem zielony, bo dbam o planetę, jak widać No widać [Refren] [3. Zwrotka] Dawaj, płać Możesz dać trochę więcej, nikt patrzy Ja nie mam problemu z tym, że stanę się bogatszy Jestem biznesmenem, ja zarabiam, bo mam czym Robie to jak mogę, jak umiem, w granicach prawa raczej Najlepiej, że to usprawiedliwione etyczne jest, bo przecież Gdybym nie mógł tak zarabiać bylibyśmy w szarej strefie, już by tu tego zakazali To nie moja wina, że ten świat jest tak poukładany Więc lepiej płać

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Michał Tomasik