Syreny

Lyrics
[Intro] Ej! Lubaszenko to jest kurwa gość! (to jest gość) [Refren] Niewydygany, no bo blok jest z nami, z chłopakami sobie robię ayo Na mieście dymy, skurwysyny walczą tak długo, aż gdy osiągną limit A syreny z tyłu wyją ayo, ayo Niewydygany, no bo blok jest z nami, z chłopakami sobie robię ayo Na mieście dymy, skurwysyny walczą tak długo, aż gdy osiągną limit A syreny z tyłu wyją ayo, ayo [Zwrotka 1] Po co mówisz o sobie gangster Skoro gdy wracasz do domu jesz kolację przygotowaną przez matkę? Miałeś połamać nasze palce My dalej gramy na konsoli, pijemy wino, jest fajnie Nie widzisz typie, że to inna liga? Na ten lot nie wszedłbyś nawet naćpany po grzybach Robimy show, takie, że cię wypierdalam na hita Po co mi glock, skoro moje słowo głowę rozrywa? (ej) Załatwiam sprawę dla ziomali, typek leży tutaj cały umazany we krwi (ej, ej) My nie jesteśmy bandytami, ale są pewne zasady za które trzeba bić (ej, ej) Ona się patrzy na mnie smutnymi oczami, pyta czy przytulę ją tak jak nikt (nie, nie) Ja dla niej pozostanę zimny, nie zrobi to kto inny, ja muszę już iść (cześć, cześć) [Refren] Niewydygany, no bo blok jest z nami, z chłopakami sobie robię ayo Na mieście dymy, skurwysyny walczą tak długo, aż gdy osiągną limit A syreny z tyłu wyją ayo, ayo Niewydygany, no bo blok jest z nami, z chłopakami sobie robię ayo Na mieście dymy, skurwysyny walczą tak długo, aż gdy osiągną limit A syreny z tyłu wyją ayo, ayo [Zwrotka 2] Nie powiem nigdy "Jestem gangster" (nie, nie) Bo wstaję rano, piszę teksty, robię trening, byku żyję se normalnie W kieszeni siano mam legalne Otoczenie trochę poza prawem, ale też niekryminalne Wieczorem sobie wpadam na blok, gdzie płonie sort Ziomal mówi mi że wiarę ma w to Że zrobię sos, na balkonie patrzę w niebo Myśląc czy to będzie rok w którym stanie się coś Wokół zimna Polska, moje bity jak Afryka Dzieciaki na ośkach latają po specyfikach Śmigam se do ziomka, do blokowego coffee'ka Sąsiad zawsze ma tu zielonego ćmika Wchodzę sobie w rap, ze mną jest wielu braci, a ty chłopaku jak masz problem to chodź i mnie sprawdź Jestem gotowy do akcji, gotowy by grać Grać o moją legendę, o sławę i hajs [Refren] Niewydygany, no bo blok jest z nami, z chłopakami sobie robię ayo Na mieście dymy, skurwysyny walczą tak długo, aż gdy osiągną limit A syreny z tyłu wyją ayo, ayo Niewydygany, no bo blok jest z nami, z chłopakami sobie robię ayo Na mieście dymy, skurwysyny walczą tak długo, aż gdy osiągną limit A syreny z tyłu wyją ayo, ayo [Outro] Sztos!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Lubin