klatka geometrii

Album cover art for "klatka geometrii" by Koza

Koza - Rap, Polski Rap

klatka geometrii

0 Plays

Duration: 3:04

View ArtistView Album

Lyrics

[Intro] Witaj na krawędzi siatki płótna Witaj w klatce geometrii Jesteśmy pierwsi, zapomnieni Pod kopułą, bardzo długiej kreski Życie jest żartem naszej twarzy Będziesz uwięziony, dopóki możesz być przywołany [Zwrotka 1] Widzę, jak ci konsumuję wolność To taki dynamit, że wezmę na feat'a Tortoise Banda ludzi za to mi płaci, a o mnie sądzą Nie wyznaczysz trasy, jeżeli nie jedziesz off-road Otwieramy hotspot, Kuba, Kamil – post rock Nie buduję domu z tymi, co się żywią fobią Obraz się loop'uje, ale znów widzę szeroko Staram się nie wierzyć oczom, nie mogę nie wierzyć wnioskom [Pre-refren] Patrzę w twe oczy na śmierć, patrzę w nie martwo Muszę zapomnieć, że chcę, że było warto [Refren] Już nie widzę twoich kłamstw, jak twoich ust Mi za moje płacą hajs, jak w Hollywood Czasem trudno było wstać i chcieć, i móc Więc zostałem sobie sam, braciom został grób [Bridge] Czuję chłód ich martwych dłoni, gdy kurczowo ściskam czek Wiem, to bilet w jedną stronę z piekła, każdy chce go mieć Patrzą wzrokiem wygłodniałym na mnie twarze ładnie złe Wtedy coś się we mnie łamie, jakby grał mi Alban Berg [Zwrotka 2] Hold up, widzę życie jakby w kodach, ale jakbym się nie starał, to nie umiem ci ich podać Prawie umarłem w oparach, pomimo to skurwysyny w kuluarach mówią o nas Chcę mieć dużą torbę siana, taką dużą, bym na w razie czego mógł się w niej pochować Młody koza, podobno umarłem, ale nie wiesz, umrę tylko wtedy, kiedy zniknę w twoich oczach Żyję prawie jak oni, przecierpiałem wielki syf, teraz patrz, jak mi powróciła karma Dalej gonię cudze sny, zwłaszcza kiedy mocno śpisz, więc dalej nie wiem, co to czysta karta Gdybym ci nie mówił nic, czy byś dalej mnie kochała? Czy mnie kochasz jedynie za kłamstwa? Czy byś mnie zabiła, gdybym ci powiedział prawdę i czy ludzie wtedy by zaczęli klaskać? [Refren] Już nie widzę twoich kłamstw, jak twoich ust Mi za moje płacą hajs, jak w Hollywood Czasem trudno było wstać i chcieć, i móc Więc zostałem sobie sam, braciom został grób

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Koza