Świątynia

Album cover art for "Świątynia" by Junes

Junes - Rap

Świątynia

0 Plays

Duration: 3:45

View ArtistView Album

Lyrics

[Refren] Moje ciało to świątynia, Angkor Wat ruina Czytam runy od druida, na osiedlu bida Piękny umysł odpoczywa Sosu porcja się sama dziś zarobiła Ja się rozwijam, ooo [Zwrotka 1] Pierwszy trening, dziś się z tego śmieję sam Być fighterem – ze sportem wspólnego niewiele mam (Raczej) szlugi i czipsy, ćwiartka wódy i byś mi Nie wywróżył purpury, prędzej zimny prysznic Dziś to jedna z dyscyplin – wytrwałości, ambicji Antidotum dla dni złych, dziś mój obiekt myśli Poza matą zajęty walką ze zdrowiem Daję wersy tym trackom, bijąc w każdą przeszkodę Nadal słabszy niż lepszy – to początek drogi Ale wierzę w ten proces, nawet jak jest mozolny Wielu moich ludzi – faixas pretas na biodrach Junes wróci, na mic'a szczekam, bo czeka Polska [Refren] Moje ciało to świątynia, Angkor Wat ruina Czytam runy od druida, na osiedlu bida Piękny umysł odpoczywa Sosu porcja się sama dziś zarobiła Ja się rozwijam, ooo [Zwrotka 2] Syndrom oszusta nie pozwala czuć dumy Sukces stawia ością w gardle mój umysł Nie osiadam na laurach i wysoko trzymam gardę To się sprawdza, dostrzegam rezerwę w tej tkance To jak sport – nie wystarczy tylko przyjść na trening Kiedy rzeczywistość twardo cię dociska do ziemi Musisz dać coś od siebie, bardziej smart niż hard Wierzę w etos pracy, mam przed sobą wiele lat Nie byłem nigdy pierwszy, nie wiedziałem jak zwyciężyć Godzin dziesięć tysięcy i podziw – i będę lepszy, co? I zrobiłem to, robi się sam sos Przemyślałem każdy krok, a dziewiąta to poranny szok [Refren] Moje ciało to świątynia, Angkor Wat ruina Czytam runy od druida, na osiedlu bida Piękny umysł odpoczywa Sosu porcja się sama dziś zarobiła Ja się rozwijam, ooo [Zwrotka 3] Jak chcesz, możesz więcej niż myślisz – lekko Sam na swoim przykładzie daję ci świadectwo Ani w sporcie, ani w rapie mi nie szło (nie) Kminiłem, próbowałem – no i jest coś, nie? Ja, by pójść do przodu, poszedłem w książki I dałem sobie pomóc, jak do tego podchodzić Dziś przekładam ten patent na inne drogi A dyscyplina pozwala mi wciąż to robić Dziś staram się przekazać i ludzi przekonać Bo widziałem, co zmienił mi "Peak" Ericssona Co zmienia świadoma praktyka – jak nie wiesz To podnoś to życie wyżej, zdrowy duch w zdrowym ciele

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Junes