Ty słyszysz jak umieram

Lyrics
[Refren] Ty słyszysz jak umieram Osłonie jak futerał Me myśli ciągle zbieram Źle kiedy ciebie nie ma Ktoś zesłał Ciebie z nieba Więc dla Ciebie dzisiaj śpiewam (więc dla Ciebie dzisiaj śpiewam oh yea x2) [Zwrotka 1] Jak herbata bo nie słodzisz Nie chce sam być jak Myslowitz Nie chce chłodny być jak oni Z tobą iść na koniec drogi Podstawiają czasem nogi nam Niezdarny jak miś Yogi ja Zaradna jak Nairobi tak Przy tobie niczym żaden skarb I chociaż się z tobą ja nie umiem wyspać To nigdy nie byłem tak blisko zjawiska Śmiejesz się tylko że ciągle przesadzam Ty to lekarstwo nie tylko na kaca Robię muzykę ty szkoła i praca Nie zmienię uczuć tu na słowo kasa [Refren] Ty słyszysz jak umieram Osłonie jak futerał Me myśli ciągle zbieram Źle kiedy ciebie nie ma Ktoś zesłał Ciebie z nieba Więc dla Ciebie dzisiaj śpiewam (więc dla Ciebie dzisiaj śpiewam oh yea x2) [Zwrotka 2] Bez Ciebie byłbym inny Wiesz przy tobie jestem lepszy Dla mnie jesteś mała wszystkim Choć popełniam same błędy Widzisz na ramieniu dusze Wiesz przy obcych ze się dusze Kocham ze masz moją bluzę Pięknie pachnie tak jak róże Jak kiedyś zabraknie nam wspólnych perspektyw To sobie kupimy tu lepszy obiektyw I jak kiedyś zabraknie nam wspólnych perspektyw To sobie kupimy tu lepszy obiektyw
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Janek Jaki