Presja

Lyrics
[Refren] x2 Co to za podejście Jak gdzieś masz, własne szczęście Ty pierdol ludzi z boku, jeśli nakładają presje Ja gdzieś mam już pretensje Chce zdrowia, a nie pensje I mówię dbaj o siebie, bo to byku najważniejsze [Zwrotka] Się martwię o siebie jak nigdy, a wszyscy mi mówią wyluzuj Z igły ja robię te widły, to zdanie nie schodzi mi z uszu Ratuje tylko ta muza, mama mnie nawet nie słucha Prawie nikomu nie ufam, myślę czy istnieje dusza Chce uciec tu z dala od toksycznych ludzi, są tylko gdy mają tą sprawę Nagrywam tracki jak uzi, a teraz to czuje się sam jak ten palec Mam w chuju zabawę ulica zamkowa, a nieopodal tam jest mały Wawel Zobacz mi tato zakłada rozprawę, dzisiaj już git bijemy grabę Bo Janek to raper, a nie chorągiewa Bardzo przepraszam, ja teraz odmawiam I nie wypije jak mi tu polewasz Cztery miesiące już bez alko w ustach Oszczędzam pieniądze, Ci chłodzi się wódka Nie gadam o gustach, mi trochę zabrało Głos mi powiedział priorytety ustal [Refren] x2 Co to za podejście Jak gdzieś masz, własne szczęście Ty pierdol ludzi z boku, jeśli nakładają presje Ja gdzieś mam już pretensje Chce zdrowia, a nie pensje I mówię dbaj o siebie, bo to byku najważniejsze
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Janek Jaki