Trap Trap Trap

Lyrics
[Zwrotka 1] Mam 21 jeszcze miesiąc, to pułapka Wszyscy o mnie chuja wiedzą, bo kto zna na prawdę Janka Taka sytuacja, mówię mama a nie matka Gdy mnie męczy jakiś problem, no to ukojeniem kartka Czuje te spojrzenia, tylko nie wiem jaki powód Chcesz pogadać? No to siema, nie chce więcej wrogów Nie chce mieć nałogów, nie chce żyć bez sosu Nie chce nigdy poczuć głodu, nie chce więcej stracić osób Już nie patrze, kiedy podcinają skrzydła Ta nienawiść, tylko zaciskała sidła Choć na każdym kroku toczy się tu jakaś bitwa Modlimy się do boga, tylko żeby nam tu sił dał A ja czasem nie mam siły, kolejny raz wstawać I robić dla nich rzeczy, chociaż to nie moja sprawa Ja nie chce już udawać tu, że dobrze się układa Życie daje w dupę, a ty krzyczysz życie szmata [Refren] x2 Taki jaki stworzył ten świat Wiem nie wyzbędę się wad Ludzie dla siebie jak kat Wierzą w te wróżby z ich kart Nie wiemy co mamy robić Dopóki nie wskażą drogi Gdzieś się kręcimy jak loki Ranimy bliskich jak Loki [Zwrotka 2] Ja się czuje nie jak dureń, a filozof naszych czasów Jak zobaczysz w trumnie, proszę zmień mi tylko status Nie brakuje mi tematów, nie wywołam wilka z lasu W karuzeli życia, nie zapinam pasów Choć nie ruszam narkotyków Miałem w kurwę chorych przygód Pogłębiałem się w frustracji, czułem się jak na świeczniku Ludzie to są tylko ludzie, spokojnie Jak będę im potrzebny, no to znajdą się koło mnie I wolniej i wolniej gdzie pędzisz To wszystko jest pochopne, nie da się żyć bez tej presji Jestem zagubiony, wśród wskazówek sugestii Nie wiem jakim cudem sam wyszedłem z depresji [Refren] x2 Taki jaki stworzył ten świat Wiem nie wyzbędę się wad Ludzie dla siebie jak kat Wierzą w te wróżby z ich kart Nie wiemy co mamy robić Dopóki nie wskażą drogi Gdzieś się kręcimy jak loki Ranimy bliskich jak Loki
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Janek Jaki