Luźne Pory

Album cover art for "Luźne Pory" by Gastrojan

Gastrojan - Rap, Polska

Luźne Pory

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Zwrotka 1 Luźne pory ciężka droga a psy nie spuszczają z oczu Później brak tej wody trwoga krzywię się jak Son Goku Muszę zwolnić bo już sam za sobą nie nadążam kotuś Tak jak kocham szczery uśmiech nienawidzę głupich fochów Mówisz Adi Nowak proszę ziomal odstaw łatki na bok Moje słowa, Twoja głowa brzmi jak dobry wieczór z trawą Lubię wracać do wakacji gdy słuchałem lavo lavo No i rozmów do białego rana na chałupach z wiarą Zwrotka 2 Przepraszam moja droga czy pozwolisz że przycupnę obok? Moje klapki poszły w morzu, chcę przespacerować z Tobą Całą plażę jeszcze dalej, za horyzont byle gdzie Nawet jeśli wszystkie fale rozbije ten krzywy brzeg Nawet jakbym biegał w lesie z flaszką najebany fest Nie podoba Ci się głos mój więc spróbuję zmienić tembr Idę miastem bez słuchawek bo sponiewierałem je Te balety kończę szybko bo nie piłem alko wiesz Zwrotka 3 Paradoksalnie inni sprinterami w tej dziedzinie A ja ledwo truchtam kurwa kiedy słaba forma minie Kiedy jakaś idealna dama w końcu sie nawinie? I będę miał z kim oglądać słabe romansidła w kinie Chciałbym zabrać Cię na molo Otworzyć mate mate a nie tanie whisky z colą Teraz co drugi frajer tylko bryle chce jak Bono Wychodzą luźne pory weź to przekaż wszystkim ziomom Weź to przekaż wszystkim ziomom!

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Gastrojan