Deserek

Album cover art for "Deserek" by Gastrojan

Gastrojan - Rap, Polska

Deserek

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Zwrotka 1 Ej taka z Ciebie hypebae że wolisz już nosić te metki niż ciuchy? Inni tu nic nie działają, ja jestem oliwą bo zagęszczam ruchy Nie lubię się kłócić o gówna ogólnie szalety dla mnie niefajny temat Coś śmierdzi? najprawdopodbniej te fury i cichy których naprawdę nie masz Ale ściema bratku dobrze wiesz że bujam a nawet jeśli Jedynie plenery i kluby no może czasami głupiutkie panienki Przeważnie kawałki mam bez fajerwerków bo nie lubię sztucznych ogni wiesz? Tak samo zachowań które dają poznać że możesz być bezwartościowy jak śmieć Nie bądź smutny jak pies Moje to nawet potrafia pocieszyć mordo Jak widze jednego z drugą to banan na twarzy i cieszy się micha mordo A gdy tańczę na stole w salonie to wiara na stronie mi krzyczy skończ to A ja nie potrafię bo jestem wariatem i przyznaję bez bicia gong ziom Refren I mam z tego fun, nawet jak powtórzę to mam z tego fun Wy skaczcie jak ja, to stanie w miejscu jest nudne jak z olejem flak Tak robimy rap, bez zbędnych napinek grania pod Was A sukces i hajs będę miał wtedy gdy przyjdzie mój czas Zwrotka 2 Wiem że nie jestem najlepszy co miałbym wtedy osiągać? Zabierzcie na razie tantiemy bo chcemy pobujać się trochę za młodu to spontan Nadal stoisz w korkach, ja podjeżdam stopem Przez Chałupy Berlin Amsterdam historię z podróży opowiem Ci potem Choć czasami dykcja szwankuje dziękuję za tyle kopniaków bo to motywacja Pracuję i piszę, piszę i pracuję tak powoli właśnie zapełnia się kartka Powiesz oklepane wersy Kolejny banał już w głowie mi szumi Że piątej mi brak to nie mówisz pierwszy Lecz tego pierwszego nie brak Twojej niuni Typ co ma farta spytajcie w liceum Nie raz się upiekło to upiekę więcej zapraszam na deser koleżanki i kolegów A ci ludzie w sieci mi jadą że fałszerz, że kradnę i zakładam maskę i w ogóle Tylko oryginał by czekał aż kumple do Wawy przyjadą z paszportem No proste To wisienka na torcie Jak koncerty to forte To publika drze mordę Nie pytaj porque Bardziej celowałbym w donde Pewnie daleko na froncie Refren x2 I mam z tego fun, nawet jak powtórzę to mam z tego fun Wy skaczcie jak ja, to stanie w miejscu jest nudne jak z olejem flak Tak robimy rap, bez zbędnych napinek grania pod Was A sukces i hajs będę miał wtedy gdy przyjdzie mój czas

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Gastrojan