Intro

Lyrics
Refren x2 Moje mordy nie do końca tu poznały mnie Bo skrywam pod kapturem jakąś zapomnianą część Lubię podróżować, i poznawać ziemie W ile dni dookoła siebie nawet nie wiem? Zwrotka Kiedyś umiałem zrobić Olkę, siedem warstw synu Liczyła się zajawka i to było proste Teraz jak chcę obrać Ankę albo Gośkę, jest ich więcej Ciężko mi to idzie bo nie jestem prosem A jak będę zacznę wszędzie gopro brać Każdą mendę, nauczę jak ludzi traktować Zatamuję palce życie skończy tą ucieczkę Chociaż nieuchwytne, zatamuję każdy jego przeciek Teraz jestem ponad wszystkim wiem że umiem tak W imię wietrznych ideałów nie chce umierać Bo przemijają jak jesienne liście z parków Powracają potem jak wspomnienia przy barku Ostatnio pikuję jak przez podcięte skrzydło Polegam tylko na sobie ; złamane liczydło Kiedy chcę odlecieć nad jeziora grubym lodem skute Niefortunnie coś mnie przybija jak Marcin Luter Refren Moje mordy nie do końca tu poznały mnie Bo skrywam pod kapturem jakąś zapomnianą część Lubię podróżować, i poznawać ziemie W ile dni dookoła siebie nawet nie wiem
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Gastrojan