Reszta vs ja

Lyrics
[Zwrotka 1] Ugh, Przemęczony gość Mówię wprost, kiedy mówię o zasadach Oni w szok, skoki w bok, żeby mieć co opowiadać Swoim love mówią wprost o tym, co się odpierdala Ja to czołg, co ma dość, więc wytaczam ciężkie działa Wypierdalaj, moje życie - moja sprawa Hałas dla cymbała, który ciągle o mnie gada Stosowany balans to jedyne, co zadziała Jeśli ciągle dajesz ciała, to cię zaczynają zjadać Szamaj, szamaj, ja, póki masz dostęp do gara, ja Traktuj życie tak jak hazard, ja Byle kurwa nie dokładać, mamy w planach w kurwę siana Ty nie pytaj - jak zarabiać? [Refren] Łapię dystans, jak ta gonitwa trwa Wąsy in da house Wizja kontra świat Pełna lista spraw, ta gonitwa trwa Wąsy in da house Reszta kontra ja [Zwrotka 2] Ugh, Życiem spłacam dług za mój CUK, nie za złość Nie potrzebuję głów, którym bóg nie dał w kość Wiem, luz lekiem na ból, kiedy w chuj jest okropnie W kieszeni kamienie mam, kiedy stoję na oknie, wow Przez to wciąż mam nowy kontent, wow Przez to ciągle chodzę all black, wow Przez to działam nieroztropnie, wow Wątpię, że z tego wyrosnę A ty masz tylko kompleks, więc zachowaj odstęp Nie chce mi się słuchać o tym, co jest teraz modne Chodzę w takich ciuchach, że się dziwią w całej Polsce Redefiniuję formę, organiczny performance, ja [Refren] Łapię dystans, jak ta gonitwa trwa Wąsy in da house Wizja kontra świat Pełna lista spraw, ta gonitwa trwa Wąsy in da house Reszta kontra ja Łapię dystans, jak ta gonitwa trwa Wąsy in da house Wizja kontra świat Pełna lista spraw, ta gonitwa trwa Wąsy in da house Reszta kontra ja
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Feno