Secret Service

Lyrics
[Zwrotka 1] Myślę o niej kompulsywnie Nigdy nie będzie, nie była jak inne Kocham jej dyskrecję i jej precyzję Podrze sukienkę, lecz zasłoni bliznę [Refren] Na noce i dnie Secret Service I gdy pada deszcz Secret Service I na bóle serc tych co już pękły Secret Service Na spokojny sen, ten i następny Secret Service [Zwrotka 2] Mogę być na jej skinienie palcem (tak mi najłatwiej) Odegra dziwkę, a potem kochankę (niby przypadkiem) I robi mi krzywdę, gdy proszę o pauzę Gdy widzę jak kwitnie, to chcę jej na zawsze Bo ona to grzech, choć ubrana ? i sama tu jest Kocha być naga, gdy pada na grzbiet Językiem ciała przeklinała mnie [Refren] Na noce i dnie Secret Service I gdy pada deszcz Secret Service I bóle serc tych co już pękły Secret Service Na spokojny sen, ten i następny Secret Service
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Feno