Plugawa retoryka

Album cover art for "Plugawa retoryka" by Fazi & Pih & Peja

Fazi & Pih & Peja - Rap

Plugawa retoryka

0 Plays

Duration: 4:22

View Album

Lyrics

[Zwrotka 1: Mei] Wielu si zadziwi, aparycja czsto myli W Pandory skrzyni [lady moich papilarnych linii Najmocniejsza puszka pkBa jak wydmuszka Czuj ci|ar siBy ludzkiego paskudztwa Mo|e nie przypuszczasz, |e serdeczno[ to kamufla| Na chwiejnych kolumnach w wtpliwych hamulcach To strach trzyma w ryzach tak, |e mo|na si porzyga I sczy si panika kryjca nadu|ycia Serwowana masom czerpicym z odbiornika Pod presj pka psycha spadkami na Syzyfa ZapomniaB o celach, zapomniaB o szczytach Plugawa retoryka ludu z jadem na jzykach Ile| mo|na tego sBucha? Ile| mo|na o tym czyta? Ten konsumpcjonizm, kt�rym chcesz si pluska Zwiat fejku oparty na ludzkich podn�|kach [Zwrotka 2: Fazi] ONZ, WHO, {ydzi, USA W tych czterech rzeczach doszukujmy si dzi[ zBa Na [wiecie, inni te| krc swoje Ale nie tak grubo jak te cztery gnoje Podboje, inwazje, rzez w imi pokoju W imi wolno[ci promyk rado[ci Niesiemy, zajebiemy wszystko, co si rusza A na pierwsz5 strony artykuB, kt�ry wzrusza Ha, w trzydziestym �smym podobne artykuBy A jak si to skoDczyBo, nie skoDczyBo w sumi5 Zawsze byBa wojna niewidzialna w czterech [cianach Ch zabijania, eskalowania, kawaB drania Z niejednego wyszBo szydBo z worka A ty, kurwa, marzysz o owocowych wtorkach Jebnie, ino czeka, szykowa scenariusze Kt�re si nie sprawdz, |arem podlewajc susz [Refren: Fazi] Dio, spero che sar� bene Bo nagle ludzko[ staBa si problemem Ce le bramo la nostra vita A caBa reszta znajdzie si w kronikach Dio, spero che sar� bene Bo nagle ludzko[ staBa si problemem Ce le bramo la nostra vita A caBa reszta znajdzie si w kronikach [Zwrotka 3: Pih] Jeden chuj wod mci - wyrzucisz orBa czy reszk Wr�|by s kiepskie, w kraju nie jest ju| bezpiecznie Dzisiaj sam ju| nie wiesz, co jest prawd, a co kitem Jeste[ jak ta |aba ugotowana |ywcem Politycy s kurwami - |aden frazes, prosty fakt Przy okazji si sprzedadz, sami le| na wznak WyBczyBem ju| TV, rzygam, widzc tak mord Mam nadziej, |e ulicach zabierze im oddech SpoBeczeDstwo p�ki co stoi na rozdro|ach Pod prgierzem porozliczy - pierze i smoBa Bez lito[ci skurwysyn�w wywioz na taczkach Przyjdzie taki dzieD, |e si skoDczy tragifarsa {adna zbrojna armia, goBymi rkoma nar�d Przegna sprzedawczyk�w - ich |ywot to zdrada stanu To nie nasza wina, te| si tutaj urodziBem Bi bandyt�w, polityk�w i dba o rodzin [Zwrotka 4: Peja] Pono wszystko jest po co[, ale trudno wytBumaczy Czemu silniejsi sBabszych zmiataj z |ycia planszy Brudna kasa, krwawe diamenty, zabawa w despotyzm Handel ludzmi, pedofilia, fan elit rzdzcych No i na co ci kBopoty? Lepiej nie wychodz przed szereg Bo wykrc ci afer, zszargaj dobre imi Wikszo[ wybierze karier, zaprzedajc dusz diabBu Ty nie zgadzasz si z systemem, ostrzegali "wez nie szar|uj" Wic zarzuty da ci paDstwo, kt�re pono opiekuDcze Bo to sBodkie pierdolenie jednym wielkim oszustwem Ty chcesz ciszy i spokoju, oni chc bra wszystko szturmem WysyBaj nas na wojny, z kt�rych wracamy w trumnie M�wi, |e wszystko jest wsp�lne, lecz nie masz nic na wBasno[ Ta powoln [mierci kona kolejne biedne miasto A ich retoryka fars, wiecznie deprecjonowanie Bdz jak czBowiek-demolka, a nic ci si nie stanie [Refren: Fazi] Dio, spero che sar� bene Bo nagle ludzko[ staBa si problemem Ce le bramo la nostra vita A caBa reszta znajdzie si w kronikach Dio, spero che sar� bene Bo nagle ludzko[ staBa si problemem Ce le bramo la nostra vita A caBa reszta znajdzie si w kronikach [Skrecze: DJ Micky Move] Ludzie koncentruj si na swoich kBopotach Ten wie tam, ten wie, tylko ja nie wiem Ka|dy z nich byB dumny, dzi[ ka|dy dzier|y wBasny gw�zdz do trumny Otwierasz oczy i czujesz |ycia ucisk Dzisiaj, dzisiaj cieszy mnie sBowo Kultura i etyka szybko jako[ znika gdzie[ Z tej, z tej perspektywy inaczej ziemia wyglda Ci szybcy nie nad|aj, mdrzy nie wiedz

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Mei (POL)
  • Fazi
  • Pih
  • Peja