12.Kropka

Lyrics
[Zwrotka 1] Wchodzę w tą pętle,dziwne jest to ,że nie czuje gruntu Nie wiem czy to pożegnanie,testament czy zwykły utwór Wiesz o mnie tyle co o życiu wyczytał byś na pudlu Więc stul mordę,bo chuja wiesz co czuje kundlu Nie jestem wczuty,a prawda mi płynie z oczu Wejdź w moje buty,nie przeszedłbyś w nich nawet kroku Nie myślałem i nie myślę,żeby tu pisać testament Po tych trackach dobrym pytaniem będzie czy żyły mam całe Są całe,ale płynie w nich brudna krew,bardzo Znowu się stoczyłem,ale nie pytaj jak to Gadam tylko na bicie,ale to też nie przychodzi łatwo To,że jeszcze żyje jest dla mnie prawdziwą zagadką Pojebałem życie i nie ma co ukrywać Dochodzę do wniosku ,ze jeden odwyk to za mało chyba Rodzice drapią się po głowie,mówią daj nam powód Sami nieświadomie,wepchnęli mnie w to bagno znowu [Zwrotka 2] Druga zwrotka,ale kurwa nie mam sił na nią Znowu to samo,codziennie gdy wstaje rano Smutki zapijam kawą,czarne wizje przepalam szlugiem Wpierdalam się do studia i robię to co najlepiej umiem Znowu gram,nie jak cham,chce pójść w chmury Chce być sam,nagle tam,kurwa tłum z dupy Przelewam emocje na papier,tylko to potrafie Chciałem kwit w łapie,pochłonął mnie bukmacher Zacząłem planować,ale to zaczęło mnie też trapić Każdy jeden kurwa,w minute szlag trafił Jakbym tego posłuchał,stwierdziłbym ,że to niemożliwe Żeby te wszystkie historie były prawdziwe Oszukuję ziomków,wszystkich i sam siebie Mimo,że jeszcze żyje czuje ,że w środku prawie martwy Kiedy to się skończy też bym chciał to wiedzieć Oby ten track nie był tylko moim ostatnim
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Blitz