11.Trzeba biec

Lyrics
[Zwrotka 1] Chciałbym szczerze powiedzieć wam co myślę i co czuje A jedyny sposób na to,no to nagrać nowy numer Nie bujam się w drogich skokach,nie mieszkam na blokach Mam kurwa za dużo blokad,jakby ktoś mi założył sim locka Składam pięciokrotny i po co tu kurwa wszyscy przyszli Gram to jak z nut,to właśnie pisanie w pięcolinii Tyle lat,nic mnie nie złamało,idę dzielnie Nie raz dałem sobie wmówić,że wina leży tylko we mnie Nie dotrzymują kroku,ja sobie tylko patrzę z boku Łatwo jest pierdolić nie wiedząc gdzie leży powód To świat pełen pokus,ale potrafimy wytrwać Brakuje nam wyobraźni,bo nie umiemy tego wykorzystać Pare osób wierzy we mnie,mówią mi Ty masz potencjał Stanę kiedyś przed lustrem i zapytam kto tu jest debeściak Nie szukam w Tobie winy,chociaż nie dostałem wsparcia Zawsze uciekałem przed tym co jest zapisane dla mnie w gwiazdach [Zwrotka 2] Mam wiele życzeń,wydziaram sobie na dłoniach gwiazde Często mi opadają,wtedy może mi się spełni każde Znowu mnie prowadzi serce,ja chce tylko majka w ręce Kiedy mówią bezsens,nie odpowiadam na zaczepke Pójdę walczyć o szczyt i pójdę nawet pod prąd Mówią,że nie wolno,choćby dali na drugie samotność Będę dalej walczył i nie wrócę na tarczy Uniosę dwa palce,gdy reszta dalej będzie tępo patrzyć Rodzina,kariera,szkoła,w kółko o tym elaborat Nie chce żyć jak inni,mnie przeraża to jest wizja chora Umywam ręce od kościoła,sam chce poprowadzić się Nie pytaj mnie o Boga,dla mnie dawno już martwy jest I będą mnie chcieli za to ukrzyżować,taka moja wola A Ty jej nie próbuj zmienić,no bo czasu szkoda Moje życie jest jednym wielkim paradoksem Rozpierdalałem hajs jakbym miał sześć zer na koncie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Blitz