Zaraz wracam (Skit)

Lyrics
[Skit] Nigdy, ale to nigdy nie jest za późno na żadną zmianę Na żadną zmianę nigdy nie jest za późno Nigdy, ale to nigdy nie daj sobie wmówić, że jest inaczej Bo jest tak, jak ja teraz mówię Zawsze, ale to zawsze możesz odmienić swoje życie Zawsze, ale to zawsze możesz odmienić bieg tej rzeki zwanej życiem Jeżeli masz ze sobą problem, jeżeli jesteś uzależniony od narkotyków czy od czegokolwiek innego Bo tak naprawdę to od wszystkiego się można teraz uzależnić Jeżeli jesteś uzależniony od czegokolwiek, jeżeli masz problemy z sobą Problemy natury psychicznej Nie wiem, masz myśli samobójcze, chcesz się zabić, tniesz się żyletkami czy cokolwiek innego chorego, co robisz To wiedz, że zawsze można to zmienić, zawsze można odmienić swoje życie Ja jestem żywym dowodem na to, że mi świadectwem Świadczę swoim życiem, że Jezus Chrystus odmienił moje życie On mnie odmienił, on mnie uratował z gówna, z bagna Po prostu wyciągnął mnie z tej otchłani, z tej czeluści, z tego mroku, w którym się znajdowałem Wyciągnął mnie... Pamiętam listopad, koniec listopada 2014 roku Dwa lata temu, mniej więcej, kiedy ostatni raz naćpałem się kodeiną Kiedy po raz kolejny wbiłem nóż w plecy swoim rodzicom Kiedy po raz kolejny, mimo obietnic, które im dałem, zawiodłem ich bardzo I wtedy znowu się naćpałem tym gównem, tym ścierwem Chciałem to zmienić, nie chciałem już nikogo oszukiwać, nie chciałem już nikogo okłamywać, a robiłem to doskonale Doskonale się maskowałem i wielokrotnie próbowałem rzucić to ścierwo Próbowałem rzucić narkotyki i całe to dotychczasowe życie jakie prowadziłem Ale nie udawało mi się tego zmienić... I właśnie tejże nocy zwróciłem się do Pana Boga, zacząłem się modlić Powiedziałem tak mniej więcej w swojej głowie, w swoich myślach: "Panie Boże, jeżeli istniejesz, to wyciągnij mnie z tego gówna" Ja wtedy nie do końca wierzyłem w Pana Boga, nie do końca wiedziałem o co w tym wszystkim chodzi Zacząłem się modlić w sposób bardzo prymitywny... Zacząłem się modlić i błagać I to mnie uratowało... Łaska wiary Tak bardzo o nią prosiłem, tak bardzo o nią błagałem Modliłem się na różańcu... Różaniec, egzorcyści go polecają To jest podobno najlepszy karabin na szatana i ja się z tym zgodzę Byłem zniewolony naprawdę Co ja odpieprzałem... Szkoda gadać, ludzie Także posłuchaj mnie: zwróć się teraz do niego, a zobaczysz Otwórz swoje skamieniałe serce! Otwórz swoje skamieniałe serce na działanie łaski Bożej Proś Pana Boga o łaskę wiary Proś, a otrzymasz tak, jak ja otrzymałem Chciałbym się teraz jeszcze odnieść do kawałka, który przed chwilą grałem Nie chcę, żeby wyszło, że jestem jakimś homofobem tudzież ksenofobem, bo nie jestem Ja po prostu oceniam postawę... Oceniam postawę, a nie ludzi Oceniam ich postawę Nie czuję do nikogo nienawiści, naprawdę Co do uchodźców, to tak naprawdę ciężko jest rozróżnić imigrantów, a ludzi, którzy naprawdę uciekają przed wojną, przed przelewem krwi Ja nie jestem politykiem, ale wiem, że uczynek miłosierdzia jest taki, aby przyjmować potrzebujących Taki jest uczynek miłosierdzia A teraz przepraszam was wszystkich, ale muszę opuścić ten klub Muszę opuścić go teraz, muszę wykonać ważny telefon I muszę wykonać go na osobności, dlatego wychodzę z klubu DJ, weź tu im puść jakiś beat, taki, aby nie zauważyli mojej nieobecności, a ja zaraz do was wracam
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Augustyn KenNeDy