Lubię...

Lyrics
[Intro] Www.eporner.com Zwal se konia Dziwi mnie to, że każdy wali, ale nikt o tym nie mówi Każdy się wstydzi! Ale ja będę pierwszy... Po prostu [Zwrotka 1] Znowu siedzę sobie w domu na kremowym fotelu Wielu pewnie powie mi, że to wcale nie ma celu Dla mnie to jest panaceum, kiedy mam te wolne chwile Pilnie sięgam po laptopa i włączam Mozillę Minie pewnie parę minut, zanim załaduję stronę Moje dłonie są gotowe na to, co da mi eporner Ja ustawiam się wygodnie i zdejmuję z siebie spodnie Pot zalewa całe ciało na widoki takich kobiet To mnie cieszy i podnieca i nie boję się o zdrowie Doceniam te aktorki, które mają w sobie ogień A nie jakieś byle badziew, typu Barbie z płaskostopiem Przeciwieństwo podniecenia, że fiut mały jak paznokieć Jeżeli obetniesz mi chuja, to spuszczę się nosem Pasterzy wolę walić niż ruchać jakąś klokwę No weź, powiedz sam, man! Przyznaj się, że walisz Nie oszukuj więcej siedzi i swoich ziomali [Refren] Lubię walić konia, oglądając twoje zdjęcie I kiedy widzę takie foty, to chcę jeszcze więcej W ręce biorę lance i zaczynam sobie walić Walić konia, walić konia Lubię walić konia, oglądając twoje zdjęcie I kiedy widzę takie foty, to chcę jeszcze więcej W ręce biorę lance i zaczynam sobie walić Walić konia, walić konia [Zwrotka 2] Moja prawa ręka rękoczynów dokonuje Po południem, po obiedzie ja często myślę chujem Niewiele więcej wiesz o tym, co naprawdę lubię Adoruję twoje foty i wchodzę na RedTube Tłumię przy kobietach to, co sprawia, że wariuję Onanizuję się z higieną jak francuski pudel [???], jak Lord Vader noszą maski Majtki czarne, szatynowe, a nie brokatowy plastik Ha, długie nogi, ja pomiędzy nimi szafir Afirmacja moich słów, za te komplementy dasz mi Każ mi, a dla ciebie zajebię ze trzy paski Laski takie jak ty wiedzą, że w rapy to ja mam skill Pokaż mi cycki, tylko nie mów mi, że wstyd ci Bo mój dziki, dziki styl nakazuje walić mi (aha!) Nie minie nigdy mi nim nie znajdę jakiejś nimfy Nimfomanka? Ble! Nie chcę żadnej dziwki [Refren] Lubię walić konia, oglądając twoje zdjęcie I kiedy widzę takie foty, to chcę jeszcze więcej W ręce biorę lance i zaczynam sobie walić Walić konia, walić konia Lubię walić konia, oglądając twoje zdjęcie I kiedy widzę takie foty, to chcę jeszcze więcej W ręce biorę lance i zaczynam sobie walić Walić konia, walić konia [Outro] Wolę do końca życia walić konia Niż uprawiać seks z tymi tarajadami, które tutaj chodzą To jest jakaś masakra... Ej, dziewczyny Zróbcie coś z sobą, przede wszystkim mniej tego permanentnego makijażu Nie wypychać staników, nie wkładajcie sobie dżinsów w buty Nie śmiejcie się ze wszystkiego co powiem, bo to nie jest śmieszne Bo to nie jest śmieszne, że zachowujecie się jak kawałek mięsa Nad którym lubię walić konia (walić konia...)
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Augustyn KenNeDy