Home My

Lyrics
[Zwrotka 1] Yeah yeah, yeah yeah Mojemu synowi od małego puszczę trap do spania Żeby nie wstawał, kiedy robię trap jak Żaba Nie chcę mieszkania, wolę chyba brak sąsiada Moja membrana powoduje wjazd niebieskich Dodają do kartoteki za ten bass na maxa To nie moja wina, że wysadza glass ten bejsik Od zawsze miałem własny świat jak Narnia Bo ten rzeczywisty dla mnie był – bezwzględny jak Kelvin Piszę teksty na kiblu, bo chcę za nie klocki To jest mój manifesting Palę mosty, gdy są siedliskiem patologii, tak jak Poniatowski w weekendy Jestem oszczędny na wszystkim, tylko nie na posiłek W dziurawych skietach jem Ben & Jеrry Oglądam Netflix na koncie byłej [Refren] Homе my, Home my, Home my, Home my Nie dzwoń do mnie, chcę być sam Home my, Home my, Home my, ej Jebać górne światło, u mnie zawsze low life Home my, Home my, Home my Nie dzwoń do mnie, chcę być sam Home my, Home my, Home my Jebać górne światło, u mnie zawsze– [Zwrotka 2] Na mieście paraliż, bo jakiś pijany typ się bawi samochodami jak Hamilton Nie wychodzę z chaty, chilluję z kotami, każdy daje uznanie oczami jak Travis Scott Dostałem mikrofon i słuchawki z refundacji, no bo psycholog dyslektyk zdiagnozował artyzm Chociaż jestem ładny, nie mam dużo fotografii, czuję się jak probierz, kiedy wchodzę w kadry Muszę być szermancki, bo mój dick below average, a mój bic nie do sztangi Tak często byłem tym złym przy relacji, że zrobię z tego hit jak Billie Eilish Crib rzadko pusty, to nie twoje personality Sąsiadki pod drzwiami ciągle węszą Kali weed Każda wojna świata ma osobny kanał na TV A ja siedzę i narzekam, że mam wyjebany ping [Refren] Home my, Home my, Home my, Home my Nie dzwoń do mnie, chcę być sam Home my, Home my, Home my Jebać górne światło, u mnie zawsze low life
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Znowu Tony