Jestem lepszy

Album cover art for "Jestem lepszy" by Firma

Firma - Rap, Polska

Jestem lepszy

0 Plays

Duration: 4:01

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren: Bosski Roman] Mało wiesz, a dużo pieprzysz Mało wiesz, a dużo pieprzysz Mało wiesz, a dużo pieprzysz W głębi duszy boli cię, że w sumie jestem lepszy Mało wiesz, a dużo pieprzysz Mało wiesz, a dużo pieprzysz Mało wiesz, a dużo pieprzysz W głębi duszy boli cię, że w sumie jestem lepszy [Zwrotka 1: Bosski Roman] Zbyt wielu ludzi w swoim życiu już poznałem, których dziś wcale nie chcę znać Zbyt wiele twarzy tak źle zapamiętałem, których dziś nie chcę oglądać Zbyt wiele osób prowadziło mnie do wniosku, zbyt wielu tak mocną lekcję chciało mi dać Dziś jednak stoję, wciąż nie istnieje sposób, aby ktokolwiek zabrał to co w sercu mam Tak zajebiście silny Tak mocny dziś jak nigdy... Te czasy się skończyły W których mogłeś być blisko jak fałszywy brat Dziękuję za motywację... Ktoś stoi po buty w bagnie Pluj sobie teraz na mnie I tak swą twarz pokazać będziesz się bał Teraz dopiero biegnę... I walczę tu zaciekle... Zahartowałeś mnie I żadne Twoje brednie nie poruszą tych skał Cała ta przeszłość więdnie I bezpowrotnie blednie... Dziś zimny jak lód I twardy, i twardy, i twardy jak skała! [Refren: Bosski Roman] Mało wiesz, a dużo pieprzysz Mało wiesz, a dużo pieprzysz Mało wiesz, a dużo pieprzysz W głębi duszy boli cię, że w sumie jestem lepszy Mało wiesz, a dużo pieprzysz Mało wiesz, a dużo pieprzysz Mało wiesz, a dużo pieprzysz W głębi duszy boli cię, że w sumie jestem lepszy [Zwrotka 2: Popek] Mało wiesz, a dużo pieprzysz Co słyszałeś na mój temat w barze mlecznym Ze jestem typem ostro jebniętym Mój rap leszczom powybijał zęby Że jestem jak lew, a wy jak sępy Co ty kurwa możesz wiedzieć o nas? To co ci pokażę, internetowa strona Kolejna historia przez ciebie wymyślona Zakończy się w ten sposób, że ty wyjdziesz na kondoma Przestań kłapać ryjem, lekcja jest prosta Nigdy mnie nie znałeś i nigdy nie poznasz Żyj swoim życiem, inne zostaw Strzeż sie farmazonów, niech cię broni ręka boska Mało wiesz, a dużo pieprzysz Tak się kończy interpretacja moich wierszy Mało wiesz, a dużo pieprzysz Pojebało ciebie i tą bandę leszczy [Refren: Bosski Roman] Mało wiesz, a dużo pieprzysz Mało wiesz, a dużo pieprzysz Mało wiesz, a dużo pieprzysz W głębi duszy boli cię, że w sumie jestem lepszy Mało wiesz, a dużo pieprzysz Mało wiesz, a dużo pieprzysz Mało wiesz, a dużo pieprzysz W głębi duszy boli cię, że w sumie jestem lepszy [Zwrotka 3: Bosski Roman] Nie porównuj się do innych, bo sam jesteś unikatem Każdy człowiek ma być bratem Ale chyba woli wrogiem, zawiść i powiew w pragnieniu zazdrości Wyścig głupich szczurów i twórca nimi pości Rzuć to, nie oceniaj, nie udawaj, nie wyniszczaj Każdy nosi maskę, by go świat pogodnie witał Każdy szuka gdzieś na zewnątrz tego co jest w środku Twa duchowa siła niech prowadzi od początku [Outro: Bosski Roman] Wszystkie te chwile, kiedy życie uczy mnie Biorę z pokorą i zapamiętuję je Przyjaźń i wrogość miesza się tu ciągle tak Dziś nie oszukasz mnie, bo za dobrze ciebie znam [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Bosski Roman
  • Popek