Jakość, a nie ilość

Album cover art for "Jakość, a nie ilość" by Yaneck

Yaneck - Rap

Jakość, a nie ilość

0 Plays

Duration: 2:15

View ArtistView Album

Lyrics

[Zwrotka 1: Yaneck] Oh, liczy się jakość, a nie ilość Choć tracków nagrałem z kilo Gdy byłem z tobą, to cieszyłem się chwilą Gdy byłem sam myślałem czy by nie zginąć Oh, teraz mam moce jak superhero Nie jestem dla wszystkich prawie tak jak piwo Mhm, a gdzie miłość Yeah, muzyka - amore mio Ja i bit, ale spięcie Ja i bit, róbcie zdjęcie Chciałem pisać na Messenger do ciebie, ale nie wiem Zamiast tego nagrywam track, na którym przyniosłem danger Cały czas siedzę sam, lecz nie będę, gdy zechcesz mieć Traphouse pachnie seksem Traphouse pachnie zielskiem Chcę tam być, albo nie chcę Chcę tam być, albo nie chcę Chcę to mieć, albo nie chcę Chcę ją mieć, albo nie chcę Albo chcę, więc zróbcie tu dla niej miejsce [Zwrotka 2: wojtecki] Jakość, a nie ilość tak jak kino Tarantina Moje stilo masz za milion, moje stilo w chuj was zdziwia Oh, moja mała wie, że zdradzam z bitem ją, bo rucham codzień Ale mi na to pozwala, za seks z bitem mam mamonę Twój ziom bez ucha jakby był Van Goghiem Coś pierdoli do mnie, że nie jestem w formie Ale mądry, kurwa, panie znawco powiedz mi Kto ma najświeższy przelot w całej Polsce To ja albo Yan, nie ma innych peaków Dawaj hajs, jego brak nie załatwia featów Okej, jakość, a nie ilość, nie jak Chiny Dlatego pierwsza moja płyta pójdzie wprost na winyl Dwa tracki do roku uwierz, że nie śpimy Jak będzie czas na to, by jebnąć zrobię to z całej siły

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Yaneck