Semicolon

Album cover art for "Semicolon" by WszedzieZUBER

WszedzieZUBER - Rap

Semicolon

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Moje życie stało się już tak powtarzalne, że nie potrafiłem nic zmienić Przejebane miała ze mną mała często, możesz mi wierzyć Jestem niebezpieczny i straszliwie kruchy A jak trafisz w miękkie mogę się udusić Potem cały ból Ci przekłuję w tracki i wychodzi dzieło sztuki Nie zrozum mnie źle, bo nie chcę się zabić a zamknąć ten etap Bo w toksycznym świecie żyję za bardzo i boli mnie ta cała chemia Recepty na szczęście mi nie dał psychiatra wpisując depresję mi w kartę pacjenta Kazał się uśmiechać i brać kurwa leki i starać się znów nie pamiętać [Zwrotka 2] Siedziałem skulony co noc, znowu przez ciebie nie sypiam Te jebane drgawki i krwawienie z nosa i chore omamy na przykład To, że za tobą nie nadążam teraz to bynajmniej nie jest komplement Stoję na rozstaju tych dróg i zaczynam patrzeć już tylko na siebie Moje życie stało się już tak powtarzalne, że wpadłem ze schematu w schemat Jak wsiadłem w samolot to chciałem stąd uciec, wciąż nie wiem gdzie mam uciekać Nie jesteś tą samą osobą którą jak poznałem to kochałem spacery w deszcz Najlepsze jest to, że nie wiesz do kogo kieruje ten tekst [Outro] Chce pozytywnych bodźców Co złego może się stać? I żyć już tak po prostu Paraliżował mnie strach Chciałem poczuć się lepiej A wszystko było nie tak W lustrze doklejam uśmiech Podziwiam wspaniały świat

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • WszedzieZUBER