Równowaga

Lyrics
Lece I ogarniam przekozaka Nie lubię gdy pędzą … padaka Lubie gdy to co robie do kogoś trafia I mu to pomaga, a nie go przytłacza Musi być równowaga To naturalne dla mnie Trzeba zapierd** Samo sie nic nie ogarnie Spraw natłok co krok Co rok za mną chodzi Życie nie jest piękne My je musimy takie zrobić W ciemności jasność Na końcu tunelu światło Szczerze w to wierze, ze jeszcze będzie elegancko Bo z chaosu wyjsc nie jest łatwo Za to łatwo wpierd* sie w bagno Ale czy warto? To pytanie dla wielu Przez długo będzie zagadką Dobry start to rzadkość Częściej życie to hardcore Ty też wyjdziesz na prostą, gdy znajdziesz równowagę Mieszankę dobra zła, a nie alkoholu z dragiem Noc i dzień Dobro ze złem walczy Światło cień Anioł z demonem tańczyć Ty dobre chwile łap – może to tylko moment Łap tylko dobre chwile ziomek Noc i dzień Dobro ze złem walczy Światło cień Anioł z demonem tańczyć Ty dobre chwile łap – może to tylko moment Łap tylko dobre chwile ziomek
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Dack
- TPS
- Finem
- Białdżi ZMM