Polski Drag-On (CHOKE’EM REMIX)

Album cover art for "Polski Drag-On (CHOKE’EM REMIX)" by TomB

TomB - Rap, Polska

Polski Drag-On (CHOKE’EM REMIX)

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Intro] Ty jesteś kot kurwa Jebać preordery Polski Drag-on Jebać preordery Polski Drag-On [Verse 1] Płyty dotrą tak jak ścierny papier weź mi nie życz źle Chce zamknąć wreszcie sprawę jak jacyś frajerzy mnie Jeden z drugim myśli że jest twardy przez dysk c? Nie poświęcę wam jednej komórki sprawdzi pies IMEI Twoja dupa śle e-mail, co za wiadomość Da mi wejść do środka jak będę ćśś, co za świadomość! Joint latał w koło bo mi się tlił blant, się tlił blant To praca skoro robisz od gwizdka do gwizdka Dziś nie palę prawie wcale, ale jestem za legalem Dymy miałem jakieś stale, aby jebnąć parę wiader W życie grałem na tej trawie, jak Del Piero na murawie Z fifą ławki grzałem ja więc, aż sam sędziom kartki dałem Alkohol też zażegnałem, czuję się jak inny człowiek Jakbym był indyjskim Włochem lub chociaż Iksiński Tomek Chociaż nie skill jest w modzie, ubieram w słowa Umiejętności takie że wszystko mogę, w punkt ksero Boga Chętnych dup jest od groma, pół łez padoł a pół erotoman Hejter też chciałby księżniczkę lecz cóż, ksenofobia Może dwóch wie to co ja bo dałem dojść do wniosków Tak naprawdę to po to, żebym miał po co zrobić podium I transplantację pchnąć do przodu by nie nosić oksów Założyć hodowlę narządów raperzy zrobią oczy w końcu Jeśli w ogóle po coś są tu to żeby po coś byli A nie tylko słyszę od dilera tutaj kurwa że po coś byli Bo pod tymi włosami to zielono jak owoc kiwi Nawet mumie no to by im się odwinęły i z nich potem gniły Jak mowa o linijkach, to mam mistrza Jak oni mówią o linijkach, to Herlitza Po co spinka? Zapomniałem, bo ten fryz masz Co kipisz tak? Nic nie zrobisz, to przykrywka Jestem chory, mnie to leczy, doktor freestyle Tobą lekarz leczy innych, siostro - pizda! Ja Ikarowi topię skrzydła a topię skrzydła Nie że się jąkam jestem tylko ogniem i wodą in one Mnie słuchają ziom do rana Od ciebie się ma rany od słuchania, rany to słuch zjada! Po mnie się za głowę łapie i ściąga mój mixtape Po tobie się za głowę łapie i ściąga im mixtape Albo rap Oxona, ja nie daję ciała Więc nie ma nic tu prócz fejsa, jak twarz Zordona Zza szkła jest japa Tak to działa, czy to pociski? Tak, to działa, opieram flow o punche a więc tak to działa Błyszcze matem choć nie mam w karbonie dachu Powiem za chwilę jak to robię, teraz dam im pobyć w szachu (szach-mat!) Powraca nadzieja Polskich rapów Idź se zwal konia na plaży, bo i tak sam skończysz w piachu Wacku!

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • TomB